04.06.2021/16:12

Sieć Dino chce zmniejszyć straty generowane w sklepach. Operator wdroży nowe rozwiązanie

Sieć supermarketów Dino wdraża projekt mający na celu ograniczenie strat w sklepach i zarządzanie datami przydatności do spożycia produktów spożywczych sprzedawanych w ponad 1500 placówkach handlowych należących do oparatora.

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

Więcej na temat:

7 komentarzy

  • Jarek 12.06.2021

    To jak się mają takie praktyki do obowiązku , który obliguje duże sklepy do przekazywania takiej żywności dla podmiotów opiekujących się osobami bezdomnymi itp.
    Druga sprawa to całe to pieprzenie o mniejszej ilości plastiku , sprawach odnawialnej energii i inne takie medialne hasła , a tu marnuje się tony żywności dziennie .
    Z tego co tu widzę sieć Dino nie wygląda w tym świetle najlepiej , co więcej reprezentuje się z jak najgorszej strony .
    WSTYD Dino WSTYD !!

  • Pracownica Biedronki 11.06.2021

    Mnie się czasem chce płakać jak kierownicy każą nam wyrzucać zdatne do jedzenia warzywa i owoce.
    Sama wychowuje córkę i często kupuje dla nas o wiele gorzej wyglądające warzywa z promocji z warzywniaków.
    Albo to wyrzucanie pieczywa na koniec dnia. W sekundę po zamknięciu bułka warta 1,50 staje się odpadem który trzeba włożyć do worka na straty

  • Byla klientka Dino 10.06.2021

    Ja też już nie wejdę do Dino. Znam podobną sprawę. Dwie pracownice na bruku za przeterminowane batoniki do wyrzucenia. Dlaczego nie stosują nagany z wpisaniem do akt? Od razu na bruk? Kogo okradły? Śmietnik?

  • Prsyklad 08.06.2021

    Dział kontroli nieudolnie patroluje sklepy i magazyny w poszukiwaniu nieścisłości i gdy już cokolwiek znajdą to urasta to do miana zabójstwa....

  • Jarek 07.06.2021

    Z tego co można było wcześnie wyczytać to ta pani zjadła truskawki odłożone już do śmietnika , a więc jak rozumiem zdjęte ze stanu sklepu protokołem strat . Więc nie rozumiem jak sieć może oskarżać tę panią o kradzież . Kradzież to jak rozumiem wzięcie produktu , który jest na stanie magazynowym sklepu i nie przepuszczenie go przez system kasowy , tylko jak wspomniałem kradzież . W tym zaś wypadku rzeczywistej kradzieży nie było bo nie było tego produktu na stanie sklepu .Chyba , że sieć ukrywa te straty i ich nie protokołuje , a wyrzucanie jedzenia księguje innym sposobem , co już nie jest do końca legalne jak sądzę .

  • Petro 06.06.2021

    Normalny jesteś raczej nienormalny. Przecież jest kategoryczny zakaz robienia takich rzeczy, jak zrobiła ta Pani. Owszem mogła dostać naganę, ale DINO uznało, że trzeba ją zwolnić. Miało do tego prawo. A ta Pani powinna się wstydzić za swoje zachowanie.

  • Normalny 05.06.2021

    Teraz PR działa na całego. Ale wcześniej zwolnili kobietę ze sklepu bo zjadła truskawki które miały być wyrzucone do śmietnika. WSTYD . Ja tam więcej zakupów nie zrobię.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także