02.12.2019/06:30

Sieć Dino otworzy w 2020 roku niemal 300 sklepów. W tym roku będzie to ok. 250

W pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku sieć Dino otworzyła 137 sklepów. Według analityków DM mBanku w całym roku operator uruchomi 244 placówki. Eksperci wskazują, że relacja otwarć od stycznia do końca września spadła w 2019 roku do 56 proc. wobec 59 proc. w analogicznym okresie 2018 roku.

Mimo niewielkiego spadku dynamiki, analitycy DM mBanku nie widzą zagrożeń do realizacji prognozy otwarć nowych sklepów Dino na 2019 rok. Zakładają oni, że w przyszłym roku sieć powiększy się o 293 sklepy. Zwracają przy tym uwagę, że pomimo zwiększania ilości placówek sieci w województwach o niskim zagęszczeniu sieci, Dino poprawia rentowność.

„Wzrost efektywności sprzedaży oraz działania mające na celu zwiększenie produktywności pracowników pozwalają Dino na obniżanie narzutu kosztów wynagrodzeń na sprzedaż (odpowiednio –0,2 proc./-0,4 proc. r/r w 2Q/3Q 2019). Naszym zdaniem zakładany istotny wzrost płacy minimalnej wpłynie na wzrost kosztów wynagrodzeń w spółce, ale również przyśpieszenie sprzedaży porównywalnej (wzrost dochodu rozporządzalnego), co powinno pozwalać na zmniejszenie negatywnego wpływu inflacji kosztów na rentowność Dino” – czytamy w raporcie DM mBanku.

Eksperci podkreślają także umiarkowany wpływ cen mięsa wieprzowego na rentowność sprzedaży sieci. „Presja na marżę brutto na sprzedaży z tytułu dwucyfrowego wzrostu cen mięsa wieprzowego r/r od kwietnia 2019 roku, była kompensowana przez poprawę warunków zakupowych przez sieć.  Naszym zdaniem spadek rentowności sprzedaży w 3Q’19 wynika z efektu bazy. W 2020 roku dalsza poprawa warunków zakupowych powinna wspierać osiąganą MBNS” – czytamy dalej w raporcie.

Dodaj komentarz

6 komentarzy

  • bakcyl 27.01.2020

    Dino wymiecie konkurencje

  • TakiJeden 05.12.2019

    A ja myślę, że ta bańka musi kiedyś pęknąć. Taka ekspansja cieszy, polska firma itd. Tylko bić brawo. Ale z drugiej strony oni otwierają sklepy w miejscowościach, w których mieszka 1-1,5 tys. mieszkańców. W dłuższej perspektywie naprawdę nie wiem, czy te sklepy będą rentowne. I tak jak ktoś tu napisał, Dino radzi sobie dobrze tam gdzie nie ma konkurencji, ewentualnie gdzie jest jeden sklep który prowadzi miejscowy Pan Edek. Choć może z drugiej strony, może właśnie taki jest plan? Otwierać sklepy tam, gdzie nigdy nie otworzą się duże sieci.

  • Ffff 02.12.2019

    Najpierw niech zainwestuja w pracownika be bo sklepy będą a nie będzie pracownikow

  • Biedroneczka 02.12.2019

    Niepodoba się nie kupuj. Albo spożywa albo pierdoly.Jak pierdoly to idź na bazar a nie piz..... Trujesz

  • chłodnym okiem 02.12.2019

    Dino przede wszystkim powinno poszerzyć swoją ofertę asortymentu niespożywczego. U nich nic ostatnio nie można kupić. Ok były kiedyś fajne torby, jakieś pierdoły sportowe. Ale powinni tego robić więcej. Jak się wejdzie do biedry to co i rusz są jakieś torby, wózki, ubrania, plecaki czy elektryczne przyrządy. Dino musi tu popracować i to ostro bo traca klientów. Dlatego człowiek nieraz nie chce wchodzić do ich sklepów bo poza spożywką mało co mają. Nie chcę tu wymieniać żadnych firm, ale mam blisko siebie Dino i Biedronkę i w tej drugiej co i rusz są różne fajne promocje tekstylne albo na jakąś elektronikę itp.

  • Nnnnext 02.12.2019

    Dino ze swoją ofertą i cenami ( słabo, naprawdę słabo) może otwierać tam gdzie nie ma żadnej konkurencji... krótko pisząc takich miejsc jest już coraz mniej. Firma chyba powinna zacząć walczyć o klienta...bo na masową skalę otwieraniu słabych sklepików daleko nie zajadą. Bańka w końcu pęknie

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.