20.08.2018/09:55

Sieć sklepów Cho No Tu przeszła na system agencyjny

Spółka Gminne Składy, operator 47 sklepików wiejskich działających głównie na terenie Wielkopolski, przechodzi całkowicie na system agencyjny. Ma to być recepta na dramatyczny niedobór pracowników – pozyskiwanie rąk do pracy to teraz problem agentów prowadzących placówki.

Cho no tu to niewielkie placówki, w których sala sprzedaży z reguły nie przekracza 70 mkw., a asortyment to około 5000 indeksów. Sklepiki działają na wielkopolskich wsiach, w miejscowościach, w których mieszka 400-1000 osób. Konkurenci na tym obszarze to głównie Dino i sklepy prywatne.

Sieć liczy 47 sklepów, z których już 40 przerzuciło się na system agencyjny (w ub.r. tylko dziewięć punktów działało jako agencja, za to od początku istnienia firmy, czyli od 2004 roku). Każdy z ośmiu agentów współpracujących ze spółką Składy Gminne prowadzi po 5-6 placówki, trwa wyłanianie osoby, która obejmie siedem ostatnich sklepów.

Piotr Wojciechowski, prezes spółki Składy Gminne, nie ukrywa, że przyczyną zmiany modelu operacyjnego są potężne problemy z pozyskiwaniem pracowników. – W ub.r. planowaliśmy otworzyć 10 sklepów, ostatecznie skończyło się na jednym, bo nie było komu pracować – uzasadnia Wojciechowski. Wyjaśnia, że w obecnym modelu spółka dostarcza towar, jest właścicielem kas fiskalnych, do niej należą (lub są dzierżawione) lokale, zaś za kwestie zatrudnienia ludzi i koszty odpowiada agent, z którym operator dzieli się wypracowaną marżą. Kandydatów na agentów nie brakuje.

W tym roku sieć Cho no tu, której obroty wynoszą około 60 mln zł rocznie, uruchomiła dwie placówki – w Sędzinach oraz Konojadach, obie w Wielkopolsce. Wojciechowski nie wyklucza, że do końca grudnia uda się otworzyć trzy sklepiki, choć nie jest łatwo o lokalizacje. Konkurencją jest Dino, które intensywnie eksploruje tereny wiejskie. Lokale, na których wiszą szyldy Cho no tu są pozyskiwane najczęściej od gminnych spółdzielni. Sieć nie rozwija się terytorialnie, głównie dlatego, by uniknąć wyzwań związanych z logistyką.

– Sytuacja na rynku jest dynamiczna, trudno powiedzieć, w jakim tempie będziemy się rozwijać. Wierzę, że wkrótce sklepów Cho no tu będzie co najmniej 50 - mówi Wojciechowski portalowi wiadomoscihandlowe.pl.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.