02.01.2018/12:20

Sieci handlowe omijają nową opłatę za torebki foliowe. Sprawdź, jak kto zareagował

Sieci handlowe różnie zareagowały na opłatę recyklingową za torebki foliowe. Opłata niby zaczęła obowiązywać wraz z początkiem 2018 roku, ale w praktyce zapłaci ją mało kto. Znaczna część sieci handlowych wprowadziła do swojej oferty foliówki na tyle grube, aby nie musieć od nich odprowadzać nowej opłaty. Jednocześnie wiele sklepów wykorzystało zmieniające się prawo do podwyższenia cen torebek. Paradoksalnie, dzięki opłacie, sieci handlowe mogą zarobić dodatkowe miliony złotych.

Przypomnijmy, że od 1 stycznia sprzedawcy detaliczni i hurtowi muszą pobierać od klientów, a następnie odprowadzać opłatę recyklingową w wysokości 20 groszy od każdej wydanej torebki foliowej, której grubość wynosi od 15 do 50 mikrometrów (to standardowa grubość). Razem z VAT, jest to już 25 groszy. Jednocześnie nowa, obowiązkowa opłata nie miała zastąpić cen, po jakich sklepy sprzedawały wcześniej foliówki - miała natomiast być do nich doliczona. Tym samym klient za torebkę płacić miał więcej, a niekiedy wręcz znacznie więcej, niż 25 groszy.

Już w pierwszych dniach stycznia widzimy, że nowe prawo będzie z łatwością "kreatywnie obchodzone" przez niektóre sieci handlowe. Nowym standardem w sklepach stanie się sprzedaż foliówek o grubości przekraczającej 50 mikrometrów, od których opłaty recyklingowej odprowadzać nie trzeba. Koszt produkcji takiej torebki jest oczywiście nieco większy, a zatem i cena reklamówki w sklepie została podwyższona - choć niekiedy podejrzanie wysoko. A skoro foliówka stała się grubsza, to można założyć, że i jej wpływ na środowisko będzie bardziej negatywny, niż dotychczas - za wyjątkiem sytuacji, gdy jednocześnie zmieniony zostanie materiał, z którego została wykonana torebka.

Kto jak zareagował na opłatę recyklingową? Poniżej przedstawiamy nasze obserwacje. Lista sieci handlowych będzie aktualizowana w trakcie dnia, w miarę jak dziennikarze portalu wiadomoscihandlowe.pl odwiedzać będą kolejne placówki.

BIEDRONKA

Już w miniony czwartek informowaliśmy jako pierwsi, że Biedronka całkowicie ominie opłatę recyklingową. Sieć zmodyfikowała ofertę, wprowadzając "nowe, mocniejsze i grubsze" foliówki, o grubości powyżej 50 mikrometrów. Kosztować będą 25 groszy, podczas gdy dotychczas najtańsze torebki foliowe w portugalskiej sieci nabyć można było za 8 groszy. W ofercie pojawiły się także większe reklamówki "ze specjalnymi grafikami Pawła Jońcy", które nabyć będzie można po 44 grosze. Biedronka oferować klientom będzie również "największe i najbardziej wytrzymałe" torby z polipropylenu, po 2,99 zł za sztukę.

- Wszystkie te nowe wersje reklamówek będą mogły służyć klientom wielokrotnie, a ze względu na ich grubość, nie będą objęte koniecznością pobierania od klienta opłaty recyklingowej po nowelizacji ustawy - poinformowało nasz portal biuro prasowe Jeronimo Martins Polska, właściciela Biedronki.

Dodaj komentarz

11 komentarzy

  • ekologia 28.08.2019

    Firmy mogą zamawiać własne torby bawełniane lub polipropylenowe, jeśli chodzi o ceny to polecam firmę Miropak.

  • sprytnypieniadz 05.01.2018

    Ta opłata będzie drenować portfele Polaków. Przeczytajcie ile będzie nas kosztować ten podatek w skali roku. (treść niezgodna z regulaminem forum została usunięta) Autor podaje konkretne wyliczenia.

  • Slawjo 03.01.2018

    Pomijajac czasy kiedy tzw. reklamówkę można było otrzymac wyłącznie w Pewexie czy Baltonie to nie widzę problemy aby udajać się na zakupy zabrac ze soba plecak, torbe, walizkę czy to co kto ma tam w domu...

  • użytkownik 03.01.2018

    po pierwsze torba "bawełniana" nie jest "ekologiczna" bo sama uprawa bawełny jest nieekologiczna. Po drugie torby z grubszej folii też są nieekologiczne bo koniec końców i tak lądują na wysypisku (lub w lesie lub w wodzie), niezabezpieczone kruszą się i zanieczyszczają środowisko. Wczoraj byłam w sklepie z pieczywem i obsługa bez mrugnięcia okiem pakowała bułki do foliówek "bezpłatnych". Mięso i wędliny też są sprzedawane w foliówkach (pewnie cieńszych, poniżej standardu 15-50) więc zupełnie nie widzę szans na zmianę i podniesienie standardów.

  • Przemek 03.01.2018

    Autor bzdury pisze, bo to nie jest obejście ustawy! Skoro ustawa wprowadziła dodatkową opłatę za torebki jednorazowe, by promować stosowanie grubszych wielorazowego użytku, to wycofanie z oferty cienkich torebek i wprowadzenie grubszych jest działaniem proekologicznym i zgodnym z duchem ustawy! Chyba że ktoś zakłada, że jedynym celem ustawy był skok na kasę i nie ma ona żadnych pobudek ekologicznych, no ale wtedy by wprowadzono opłatę od wszystkich foliówek. Tak więc należy głośno poprzeć sklepy które w ramach walki ze śmieciami wprowadziły grubsze torby do oferty i potępić te które jedynie doliczyły owe 25 groszy do jednorazówek.

  • Trelelele 03.01.2018

    @BigJack - dokładnie tak będzie :)

  • BigJack 03.01.2018

    Czyli oplata będzie pobierana dwukrotnie ? Jak kupię w hurtowni jednorazówki z opłatą to tez i ja bedę musiał ją pobierać ?

  • czytelnik 03.01.2018

    Najlepsza jest profesjonalna etykietowa cenowa z Lidla. Ekologicznie napisana długopisem na papierze z drukarki. :-)

  • obserwator handlu 02.01.2018

    Mogły by sieci wprowadzić też torby zmateriału, bo bawełnianych nie można nigdzie dostać...

  • Midas 02.01.2018

    Jak to mówił śp. Stefan Kisielewski "Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!". Socjalistyczny PiS to wróg wolnego rynku i stosuje te same metody ręcznego sterowania gospodarką jakie stosowali komuniści których cały czas krytykują. A rynek tak ich wydyma i tak.

  • klient Aldi 02.01.2018

    Zielona torba z Aldi nie jest płócienna, tylko z polipropylenu. Proszę sprawdzić etykietę.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.