11.05.2020/14:57

Eksperci obserwują silny wzrost sprzedaży w sklepach funkcjonujących w galeriach handlowych [ANAZLIA]

W ubiegłym tygodniu wznowiona została działalność galerii handlowych. Analitycy Credit Agricole Bank Polska sprawdzili, jak zmieniły się wydatki gospodarstw domowych w następstwie zniesienia obostrzeń wprowadzonych w związku z epidemią COVID-19. W tym celu posłużyli się informacjami nt. płatności dokonywanych przez klientów indywidualnych banku. W poniższej analizie skorzystano z danych w częstotliwości tygodniowej, przedstawiających łączą wartość transakcji kartami płatniczymi i BLIK od poniedziałku do piątku.

Każda transakcja opisana jest kodem MCC (Merchant Category Code). Jest to oznaczenie nadawane przedsiębiorstwu działającemu w danej branży w momencie zainstalowania terminalu do płatności kartami któregoś z globalnych operatorów (Mastercard, Visa i American Express). Na podstawie kodów MCC eksperci Credit Agricole wybrali transakcje dokonywane w sklepach znajdujących się zazwyczaj w galeriach handlowych (m.in. odzież i obuwie, sprzęt RTV i AGD). Oprócz tego przeanalizowali jak zmieniały się w ostatnich tygodniach wydatki realizowane w marketach budowlanych i supermarketach.

Na potrzeby analizy przyjęto założenie, że wydatki realizowane w kategorii „galerie handlowe” to transakcje w sklepach zajmujących się sprzedażą „sprzętu RTV, AGD i mebli”, „odzieży i obuwia” oraz innych sklepach, które zazwyczaj można spotkać w centrach handlowych – księgarnie, drogerie, jubilerzy, sklepy sportowe, etc. Należy zwrócić uwagę, że taki szacunek wydatków w kategorii „galerie handlowe” jest zatem tylko przybliżeniem rzeczywistych wydatków dokonywanych w centrach handlowych. Uwzględniono w nich bowiem również transakcje dokonywane w internecie i sklepach, które nie znajdują się fizycznie w galeriach (np. wolnostojący salon RTV lub drogeria). Niemniej jednak na podstawie dych danych można wnioskować o kierunku względnych zmian obrotów w centrach handlowych.

Można zauważyć, że sprzedaż w kategorii „ RTV, AGD, meble” zwiększyła się w ubiegłym tygodniu dwukrotnie w porównaniu do poziomu sprzed dwóch tygodni i ukształtowała się na poziomie o 60 proc. wyższym niż przed wybuchem epidemii. Skala ożywienia w przypadku sklepów odzieżowych i obuwniczych była jeszcze większa. Wartość transakcji wzrosła o 144 proc. pomiędzy tygodniami i była wyższa o 17 proc. niż przed zamknięciem galerii handlowych. Sprzedaż w kategorii „inne wydatki sklepy w galeriach” zwiększyła się w ubiegłym tygodniu o 30 proc. i była zbliżona do wartości obserwowanych w lutym.

Wartość transakcji w marketach budowlanych i supermarketach utrzymywała się w ubiegłym tygodniu na podobnym poziomie jak dwa i trzy tygodnie temu, wyraźnie wyższym niż w lutym. W przypadku marketów budowlanych obserwowany silny wzrost sprzedaży ma charakter sezonowy. Otwarcie galerii przyczyniło się do wzrostu obrotów w tej kategorii o ok. 90 proc. w porównaniu do analogicznego okresu tydzień wcześniej i ukształtowały się one na poziomie o ok. 20 proc. wyższym niż przeciętnie w lutym.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Mariu 12.05.2020

    jeżeli zaliczono sprzedaż internetową do sprzedaży Total to wyniki nie opisują ruchu w galeriach a jedynie w branży - wręcz wnioski mogą być odwrotne do przedstawionych... ech

  • Najemca 12.05.2020

    Mam kilka sklepów odzieżowych. Względny był jedynie poniedziałek tydzień temu i sobota jednak ogólnie dramat. Będzie rzeź najemców, jak mówił prezes pewnej firmy. Wczorajszy poniedziałek porównując do tego sprzed tygodnia fatalny a wynajmujący demonstrują siłę. Ocieram się o kilka dużych sieci handlowych, które nie wiedzą co robić. Wynajmujący obudzą się za jakiś czas w pustych galeriach ale my wcześniej zginiemy po dostarczonych 777. Można spokojnie już iść do lasu, nie ma zakazu. Bez pośpiechu wybrać sobie gałąź :(

  • Greg 11.05.2020

    W treści artykułu już jest zbyt dużo zastrzeżeń co do metodologii tej analizy. Po pierwsze sprzedaż w galeriach od 13 marca do 4 maja powinna być zerowa (lub niemierzalna), bo galerie były zamknięte. Po drugie miara jest zaburzona przez szersze użycie do płatności kart (z powodu kampanii nieużywania gotówki). Nie jest tez jasne czy mierzono tu przeciętna transakcje, czy sumę wydatków. Cześć sieci niespożywczych zamknęła wszystkie swoje sklepy, a część tylko te w galeriach. Jednym słowem "coś" zmierzono,ale jaka to ma wartość to nie jestem pewien.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.