25.08.2020/08:19

Wraz z końcem wakacji sprzedaż produktów śniadaniowych rośnie

Bez względu na wiek, przeciętny Polak najchętniej zjada na śniadanie kanapki z jasnego chleba lub bułki, posmarowane masłem lub margaryną i przystrojone wędliną, bądź serem. O poranku dużym powodzeniem cieszą się również parówki, płatki śniadaniowe lub musli, jajka oraz warzywa i owoce. Jeśli chodzi o napoje, to królują kawa i herbata.

Wraz ze zbliżaniem się roku szkolnego kategoria produktów śniadaniowych rotuje na sklepowych półkach coraz lepiej, bo rodziny wracające z wakacji wchodzą powoli w zwykły tryb funkcjonowania, a to oznacza m.in. powrót do regularnego spożywania posiłków. Warto zadbać o to, aby w sklepie nie zabrakło asortymentu, który zainteresuje nie tylko dorosłych konsumentów, ale też dzieci i młodzież. Tym bardziej, że młodsi konsumenci, oprócz posiłku w domu, często jadają także drugie śniadanie na przerwie w szkole.

Sprawdzone rozwiązania

Rano zwykle ani rodzice, ani dzieci nie mają dużo czasu. Dlatego stawiają na produkty zapewniające wygodę, szybkość przygotowania i znane smaki. – W naszym portfolio odnajdziemy sery doskonałe na śniadanie dla całej rodziny: puszyste serki Almette, sery kremowe twarogowe, w tym nowe kubki Hochland naturalnie, że pyszny! czy sery żółte – wymienia Jacek Wyrzykiewicz, PR & marketing services manager w firmie Hochland Polska. Dodaje, że na drugie śniadanie dla dziecka dobrze nadają się produkty takie, jak np. Mini Almette czy Hochland Kanapkowy Mini w łatwym do podzielenia opakowaniu. – W okresie pandemii zakupy stały się konkretną, wręcz „zadaniową” czynnością. Konsument, który podchodzi do półki, bo chce kupić ser, musi otrzymać pełen wachlarz produktów do wyboru. Stąd tak ważna jest pełna dostępność asortymentu – zaznacza ekspert.

Jego zdaniem na rynku produktów śniadaniowych jest miejsce na innowacje. – Rolą lidera jest tak modyfikować i rozbudowywać asortyment, by był odpowiedzią na nowe potrzeby konsumentów. Innowacje, które wprowadzamy dotyczą wielu aspektów – produktów, składu, opakowań. Coraz więcej konsumentów poszukuje wyrobów dostosowanych do szczególnych wymogów dietetycznych. Dlatego w marcu wprowadziliśmy na rynek serki twarogowe Almette bez laktozy, jako propozycję dla tych, którzy nie mogą spożywać tradycyjnego nabiału – tłumaczy Jacek Wyrzykiewicz.

Zapytany o najważniejsze trendy śniadaniowe, nasz rozmówca wskazuje na dbanie o zdrowie i ekologię. – Te tendencje nie pojawiły się teraz, ale z pewnością w trakcie pandemii uległy szczególnemu wzmocnieniu – zaznacza.

Nie ma jak parówka

Często na stołach śniadaniowych młodych konsumentów goszczą parówki. – W naszej ofercie mamy dużo wyrobów z tej kategorii, m.in. parówki Stówki, ze 100% mięsa z szynki wieprzowej, parówki z dedykowanej dzieciom linii Sokoliki czy dobrze znane i popularne Parówki Z Szynki – mówi Marcin Bałanda, dyrektor ds. PR i komunikacji w Grupie Sokołów. – Wszystkie sokołowskie parówki można podawać w tradycyjnej formie, czyli na ciepło „z wody”, ale sprawdzą się też zapieczone i podsmażone. Są idealnym składnikiem tak lubianych przez dzieci domowych hot-dogów – podkreśla.

Czego jeszcze nie powinno zabraknąć w sklepie? – Podstawę dobrze zagospodarowanej półki stanowią kabanosy. W naszej ofercie mamy je zarówno w formie dedykowanej dzieciom – o łagodniejszym smaku, z linii Sokoliki – jak i nieco starszym, mocniej przyprawione – Francuskie, Amerykańskie, Węgierskie czy Luksusowe. Nie trzeba ich przechowywać w lodówce, są więc dobrą propozycją do śniadaniowego „pudełka” – komentuje Marcin Bałanda.

W całej kategorii produktów śniadaniowych, podobnie jak Jacek Wyrzykiewicz, dostrzega on rosnące znaczenie trendu pro-zdrowotnego. Zyskują zwłaszcza produkty z czystą etykietą i te dostosowane do szczególnych wymagań dietetycznych. – W naszym asortymencie mamy produkty, które odpowiadają tym potrzebom. Wyroby z serii Sokoliki nie zawierają sztucznych konserwantów i posiadają licencjonowany znak przekreślonego kłosa, który jest potwierdzeniem ich bezglutenowości. Krótki, prosty skład mają też produkty z linii Naturrino – wskazuje dyrektor Sokołowa.

Wśród istotnych trendów, mających wpływ na decyzje zakupowe, znajduje się też fleksitarianizm. Konsumenci, w tym także ci młodsi, poszukują roślinnych alternatyw. Sokołów oferuje im wyroby bezmięsne z linii Z Gruntu Dobre, np.: pasty warzywne, vege snacki i hummusy.

Z myślą o najmłodszych

W asortymencie Mlekovity można znaleźć wiele produktów, które sprawdzą się jako składnik śniadania lub przekąska do szkoły. – Uczniom z pewnością zasmakują kanapki z cienkimi plasterkami sera Gouda lub Mazdamer MiaMu, który jest źródłem niezbędnych dla młodego organizmu składników odżywczych. Jako składnik śniadania sprawdzą się także serki homogenizowane Darek o delikatnej konsystencji – przekonuje Dariusz Sapiński, prezes Grupy Mlekovita. W tej kategorii Mlekovita poleca także serek homogenizowany Polski bez laktozy, naturalny i waniliowy z dodatkiem pokruszonej laski wanilii, który jest odpowiedzią na potrzeby konsumentów z nietolerancją laktozy.

Pomysłem na smaczne i szybkie śniadanie dla dzieci i młodzieży są także jogurty: polecane szczególnie dla najmłodszych jogurty MiaMu w 125-gramowej porcji, w ciekawych wariantach smakowych: biszkopt, jagoda z biszkoptem, pomarańcza-nektarynka oraz truskawka, czy HoHO oferowane w pięciu smakach: naturalnym, wanilia (z pokruszoną laską wanilii), truskawka, owoce leśne oraz brzoskwinia z marakują w porcji 100 g.

Dariusz Sapiński podkreśla, że urozmaiceniem śniadania mogą być również paluszki serowe MiaMu, a na deser lub drugie śniadanie – będące źródłem białka batoniki z twarożku w polewie czekoladowej MiaMu. To nowość, która pojawiła się na rynku tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego.

Przysmaki do lunchboxa

– Okres “back to school” to czas, w którym branża wędlin i przekąsek może upatrywać szans na zwiększenie sprzedaży. Nasze doświadczenie pokazuje, że na znaczeniu zyskują wówczas przede wszystkim produkty mięsne, które nie wymagają przechowywania w lodówce, stając się tym samym doskonałym elementem drugiego śniadania lub szkolnego lunchboxa – zauważa Tomasz Tarczyński, dyrektor marketingu firmy Tarczyński.

Dobrym przykładem takiego produktu są kabanosy Gryzzale. Dzięki poddawaniu ich procesowi suszenia, doskonale sprawdzają się one w roli pożywnej, szkolnej przekąski. – Produkty te pozbawione są konserwantów, glutaminianów, fosforanów i sztucznych barwników. Znacząco obniżyliśmy też zawartość soli czy tłuszczów w końcowym produkcie, a na samej etykiecie z dumą umieszczamy informację o 100% zawartości mięsa. Dzięki bezpośredniej odpowiedzi na oczekiwania konkretnej grupy naszych klientów powstała przekąska, która dzięki sporej zawartości białka dostarcza energii na dłużej i jest dla najmłodszych dobrym wsparciem podczas intensywnego dnia – komentuje Tomasz Tarczyński.

Dodaje, że jako lider rynku przekąsek mięsnych, jego firma dużą wagę przywiązuje również do opakowań produktów. – To obszar, który niekiedy bywa pomijany, natomiast dla końcowego odbiorcy często okazuje się niezwykle istotny. Przekąski, które dedykujemy najmłodszym konsumentom, pakujemy w sposób bezpieczny i pozwalający z łatwością zmieścić je do plecaka. Gryzzale produkujemy dodatkowo w formie pojedynczych “paluszków” – wskazuje.

Oprócz Gryzzali w swojej ofercie firma Tarczyński ma także tradycyjne kabanosy w kilku liniach: Klasycznej, Extra i Exclusive.

Serki topione też zyskują

– Im bliżej rozpoczęcia roku szkolnego, tym większa rotacja serków topionych na sklepowych półkach. Są one doskonałym dodatkiem nie tylko do modnych w ostatnich czasach śniadaniowych lunchboxów, ale także do tradycyjnych szkolnych kanapek. Szeroka gama smakowa serków topionych takich jak: z szynką, papryką, pomidorami, wędzonym kurczakiem, szczypiorkiem i cebulą czy ze słonecznikiem, sprawia, że każda kromka może mieć inny smak. Połączenie serka z pysznymi warzywami pokrojonymi w słupki czy paseczki, nadaje całkowicie nowy wymiar szkolnemu śniadaniu. Warto również rozważyć sezonowe owoce jako element takiej kanapki – podpowiada Aneta Będkowska, marketing manager w firmie Sertop.

Aby sprzedaż serków była na zadowalającym poziomie, warto wybrać nie tylko zróżnicowane smaki, ale także gramatury, pamiętając o preferencjach swoich klientów. Jeśli nasz sklep jest zlokalizowany w pobliżu biurowców to produktem „must have” będą plastry i krążki serków z jednorazowymi porcjami dla zabieganych pracowników, którzy nie zdążyli zjeść śniadania w domu. –Jeśli jednak prowadzimy osiedlowy sklepik, to warto uzupełnić tę ofertę o 100 g kostki, tzw. telewizorki, które idealnie wpasowują się w oczekiwania rodzin z dziećmi, umożliwiając im przygotowanie posiłków na wynos dla swoich pociech – tłumaczy ekspertka.

Z kolei Łukasz Kalinowski, wiceprezes OSM Piątnica, zaznacza, że znakomitą bazą do przygotowania śniadań w domu jest mleko świeże oraz twaróg wiejski. – Nasi konsumenci, także ci młodzi, wracający do szkoły czy na uczelnię, sięgają z chęcią po propozycje, które są jednocześnie smaczne, pożywne i od razu gotowe do spożycia. Takim małym, szybkim posiłkiem jest Serek Wiejski z owocami lub miodem, jak również nasze nowe serki homogenizowane – wymienia nasz rozmówca.
Zwraca uwagę, że efektywne rozpoczęcie każdego dnia mogą zapewnić produkty wysokobiałkowe, np. jogurty Skyr czy Serek Wiejski wysokobiałkowy. Jesienią dużą popularnością cieszą się kremowe jogurty owocowe oraz jogurty Piątuś idealne dla przedszkolaków i najmłodszych uczniów. Tak jak wszystkie produkty w ofercie OSM Piątnica, nie zawierają one sztucznych barwników i aromatów czy syropu glukozowo-fruktozowego.

Czas wyzwań

- Zbliżający się początek roku szkolnego to duże wyzwanie dla rodziców. Szczególnie tych, którym zależy, aby w ciągu dnia ich dzieci zjadły w szkole kanapki ze smakiem. Cieszącym się niesłabnącym powodzeniem dodatkiem do kanapek jest nasz Pasztet z pomidorami. Dzięki kremowej i gładkiej konsystencji oraz łagodnej nucie smakowej od lat wybierany jest przez rodziców chcących w kilka chwil zrobić pożywne drugie śniadanie dla pociech – mówi Anna Jackowicz, dyrektor marketingu w firmie Profi. Akcentuje przy tym, że wszystkie pasztety  produkowane przez jej firmę nie zawierają konserwantów, przez co są bezpieczne dla młodszych domowników. – Długi termin przydatności do spożycia to zasługa jedynie metod produkcji, dzięki którym do momentu otwarcia mogą być przechowywane w szafce kuchennej w temperaturze pokojowej – wyjaśnia.

Dodaje, że na początek intensywnego września warto zaopatrzyć się w nieduży zapas pasztetów, który uratuje nas w chwili braku czasu lub pomysłu na drugie śniadanie. – Do ich dodatkowych atutów zaliczyć należy także lekkie i szczelne opakowanie, pozbawione ostrych krawędzi. W przeciwieństwie do tradycyjnych pasztetów w puszkach, z naszych produktów w miękkich, aluminiowych opakowaniach dzieci mogą nawet samodzielnie przygotować ulubione kanapki – zaznacza Anna Jackowicz.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także