03.07.2018/13:00

Sojusz Tesco i Carrefoura nie obejmuje Polski i Chin!

Trzyletnia umowa strategicznej współpracy pomiędzy największą siecią spożywczą w Wielkiej Brytanii i największym detalistą w Europie obejmie negocjacje zakupowe z globalnymi dostawcami oraz wspólne zakupy produktów marki własnej. Co warte odnotowania, umowa wyraźnie wyklucza rynki, na których firmy konkurują bezpośrednio, czyli Polskę i Chiny – komentuje David Gray, starszy analityk detalu w firmie PlanetRetail RNG.

W ramach współpracy powołany zostanie specjalny zespół, określony przez Tesco jako „czysty”, którego praca ma być zorganizowana w taki sposób, by obie firmy nie miały wzajemnego dostępu do informacji wrażliwych, takich jak polityka cenowa.

David Gray zwraca uwagę, że dzięki porozumieniu z Carrefourem brytyjski detalista będzie mógł skuteczniej konkurować z działającymi na Wyspach dyskonterami, polepszy także swoją sytuację wobec spodziewanego połączenia sieci Sainsburys i Asda. Po połączeniu z Bookerem Tesco miałoby problemy ze znalezieniem w kraju nowych partnerów zakupowych, ze względu na potencjalny sprzeciw ze strony regulatorów rynku.

Carrefour skorzysta na umowie podobnie jak Tesco, wzmacniając swoją pozycję wobec sojuszu zakupowego Auchana, Casino i Metro, zwanego Horizon.

– Obie strony porozumienia podjęły spory wysiłek, aby zapewnić sobie wzajemne zaufanie i umożliwić współpracę. W tym celu wyłączyły z porozumienia rynki, na których bezpośrednio z sobą konkurują, czyli Polskę i Chiny. Warto przy tym zauważyć, że poza tymi krajami sieci operują na bardzo różnych rynkach ze zróżnicowanymi gustami konsumentów. W tej sytuacji wspólne zakupy marki własnej mogą być wyzwaniem, a są przecież kluczowym elementem porozumienia – podkreśla analityk PlanetRetail RNG.

Najlepsze efekty przynieść mogą firmom wspólne zakupy towarów markowych od koncernów międzynarodowych, a także zakupy podstawowego asortymentu marek własnych. Natomiast jest prawdopodobne, że bardziej wyrafinowany asortyment marek własnych premium oba podmioty wciąż będą zamawiać na własną rękę, co umożliwi zachowanie takich ich cech premium, jak lokalne czy regionalne pochodzenie.

– Porozumienie obejmuje strategiczne relacje z globalnymi dostawcami, możemy zatem oczekiwać harmonizacji cen zakupu dla obu podmiotów. Z kolei dostawcy będą mieli szansę wzmocnić strategiczne partnerstwo z oboma klientami, dzięki czemu łatwiej im będzie prowadzić krajowe akcje promocyjne i inne działania wewnętrzsklepowe – kontynuuje David Gray.

Analityk PlanetRetail zwraca na koniec uwagę, że pewne problemy w realizowaniu postanowień umowy partnerskiej mogą wyniknąć w związku z Brexitem, ponieważ jednym z jego skutków będzie prawdopodobnie stopniowe różnicowanie przepisów chroniących konsumentów, norm jakościowych, oznaczeń produktów czy przejrzystości łańcucha dostaw.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.