08.07.2020/15:58

Narodowy Holding Spożywczy. Społem i spółdzielnie przetwórcze chcą uczestniczyć w projekcie

Krajowa Rada Spółdzielcza w liście do premiera Mateusza Morawieckiego wyraziła chęć uczestnictwa w budowaniu Narodowego Holdingu Spożywczego, który realizowany jest przez Ministerstwo Aktywów Państwowych. Spółdzielcy gotowi są do współpracy nie tylko w obszarze produkcyjnym, ale również dystrybucyjnym i handlowym.

- Nie ukrywamy, że nasz udział w projekcie jest dla nas kwestią dość istotną - czytamy w datowanym na 26 czerwca liście wystosowanym do premiera przez Mieczysława Grodzkiego, prezesa KRS. - Upatrujemy bowiem w tym możliwość dalszego rozwoju spółdzielczości jako sektora działającego na rzecz szeroko rozumianego interesu społecznego, a także zwiększenia jego gospodarczego znaczenia w gospodarce narodowej - dodał przedstawiciel środowiska spółdzielców.

Złożone Morawieckiemu propozycje obejmują m.in. "wykorzystanie posiadanej przez spółdzielczość bazy przetwórczej, dystrybucyjnej i handlowej". Ta jest ogromna, a składa się na nią m.in. 286 spółdzielni spożywców Społem (handel detaliczny, produkcja i gastronomia), 924 gminne spółdzielnie Samopomoc Chłopska (przetwórstwo, handel detaliczny i gastronomia), 566 rolniczych spółdzielni produkcyjnych (produkcja podstawowa, przetwórstwo i w pewnym zakresie handel detaliczny), 120 spółdzielni mleczarskich (przetwórstwo i dystrybucja) oraz 41 spółdzielni ogrodniczo-pszczelarskich (głównie obrót hurtowy).

Zdaniem Mieczysława Grodzkiego, podmioty te "jednoznacznie mogłyby się wpisać w realizację rządowego projektu".

- Z zainteresowaniem przyjęliśmy informację przedstawicieli rządu o zamiarze utworzenia w naszym kraju państwowego holdingu spożywczego, w ramach którego działałaby również sieć sklepów spożywczych. Jak rozumiemy, ideą tego przedsięwzięcia jest działanie na rzecz obniżenia cen podstawowych artykułów spożywczych dla konsumentów, m.in. poprzez skrócenie drogi ich dystrybucji "od pola do stołu". Trudno odmówić zasadności tak postawionej tezie. Po dokonaniu wstępnej analizy rządowego projektu, proponujemy operacyjne włączenie w to przedsięwzięcie także spółdzielczości polskiej - napisał przes KRS w liście do premiera Morawieckiego.

Spółdzielcy wskazują, że są gotowi do rozmów z rządem na temat warunków swojego uczestnictwa w projekcie. Możliwość zaangażowania się w budowę Narodowego Holdingu Spożywczego traktowaliby jako "potwierdzenie równego traktowania przez rządzących wszystkich form własności w Polsce".

- Funkcjonując przez dziesięciolecia w zupełnie innej rzeczywistości społeczno-politycznej i gospodarczej, [spółdzielczość] poniosła duże straty ekonomiczne i wizerunkowe. Naszą ambicją jest więc dziś podniesienie roli i znaczenia tego sektora w gospodarce narodowej, tak jak to ma miejsce w wielu krajach Zachodniej Europy - tłumaczy Mieczysław Grodzki.

Dodaj komentarz

8 komentarzy

  • Krakus 10.07.2020

    Oby polscy rolnicy dostarczali do Społem dobre i w dobrych cenach produkty. A kupujący ma wybór ,może kupować w polskim Społem, może gdzie indziej,jak mu się podoba.

  • zdegustowany 10.07.2020

    Jeszcze społem będzie w pięty całować za to ze oferuje polskie produkty (PP).
    Zamiast kupowac cały ten chłam w dyskontach, Hiper i Super (90% towarów import)
    Szoda ze Polak zawsze mądry po szkodzie jak nie będzie Społem będą wzdychać i płakać, A teraz szczekają i obrzucają błotem

  • Janek 10.07.2020

    Dla spółdzielni korzystna będzie np. miękka franczyza, czyli korzystanie z tańszego państwowego hurtu i państwowej reklamy. Natomiast dalej sklepy będą własnością spółdzielni i ich polityka cenowa. Tak się obronią, tak jak CAŁY POLSKI HANDEL, przed całkowitą kolonizacją rynku przez potęgi zagranicznych koncernów.

  • Gantz 09.07.2020

    Spółdzielnie jakby nie było są podmiotami prywatnymi (należą do członków) i nie bardzo rozumiem po co miałyby się na ochotnika pchać pod but państwa. Czy towarzysze z Krajowej Rady Spółdzielczej rozumieją, że jeżeli spółdzielnia ma wejść w skład holdingu, to państwo musiałoby się stać jej większościowym udziałowcem? Chciałbym zobaczyć jak Prezes Sapiński (Mlekovita) albo Borawski (Mlekpol) godzą się na taki układ, albo na wprowadzenie do zarządu komisarza przysłanego przez ministra skarbu albo innych aktywów państwowych. Na taki pomysł mógł wpaść tylko ktoś kto już dawno stracił kontakt z rzeczywistością (eufemistycznie rzecz ujmując :) ).

  • Justynian 09.07.2020

    Komuna nie wraca ale jest już w Polsce z powrotem od 5 lat. I będzie kolejna komunistyczna firma pasożytująca na społeczeństwie. Ale kacyki partyjne z jedynie słusznej partii będą miały stanowiska, wysokie pensje i odprawy.

  • Nicky 09.07.2020

    Społem :) Zawsze najlepsze pieczywo i wędliny, ceny wielu towarów niższe niż w biedrze czy lidlu. Nigdy pomyłek w cenach. Uwielbiamy, tym bardziej że POLSKIE!

  • Dramat jakiś. 09.07.2020

    Komuna wraca.

  • andrej 08.07.2020

    "na rzecz obniżenia cen podstawowych artykułów spożywczych dla konsumentów, m.in. poprzez skrócenie drogi ich dystrybucji "od pola do stołu"."

    a jak miałoby się to niby zadziać ? i czemu nie jest to robione skoro na dzień dzisiejszy.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.