18.06.2020/12:10

Sprzedaż Tesco wywoła efekt domina w handlu? [KOMENTARZ]

Po dwóch miesiącach nieco sennego lockdownu gruchnęła wiadomość, która postawiła ludzi handlu na równe nogi: duńska sieć Netto kupuje 301 sklepów i dwa centra dystrybucyjne Tesco. To najbardziej spektakularna transakcja na polskim rynku handlowym od ponad sześciu lat. Kto wypadnie z niego następny?

Salling Group, właściciel sieci Netto, porozumiał się z Tesco w sprawie przejęcia całego biznesu brytyjskiej spółki w naszym kraju, w tym 301 sklepów i dwóch magazynów. To największa transakcja w polskim handlu od czasu przejęcia Reala przez Auchan. Jej wartość wynosi około 900 mln zł. Po sfinalizowaniu umowy Netto będzie mieć 687 sklepów, a więc niewiele mniej niż konkurencyjny Lidl (720 placówek). Zdecydowanym liderem wśród dyskonterów jest Biedronka z ponad 3 tys. sklepów.

W ramach umowy około 7 tys. z 14 tys. pracowników Tesco zostanie przeniesionych do Salling Group. Transakcja ma strategiczne znaczenie dla rozwoju biznesu duńskiego operatora, gdyż pozwoli wykorzystać koncepcję Netto 3.0 w skali ogólnopolskiej.

Miliard na rebranding

Rebranding kupionych sklepów ma potrwać nie więcej niż 18 miesięcy od zakończenia transakcji. Jego koszt sięgnie 1 mld zł. Do tego czasu będą one działać pod szyldem Tesco.

Z kolei Brytyjczycy, po sprzedaży sklepów w Polsce, skupią się na innych krajach regionu, tj. Czechach, Węgrzech i Słowacji, gdzie mają silniejszą pozycję rynkową, dobre perspektywy wzrostu i pracują na zadowalających marżach.

Brytyjczycy sprzedali Duńczykom 301 z 320 marketów, które posiadają w Polsce. Na pozostałe placówki będą szukać chętnych – na podobnej zasadzie jak miało to miejsce w ciągu ostatnich 18 miesięcy, gdy nowych właścicieli znalazły 22 sklepy Tesco o łącznej wartości około 200 mln funtów netto.

Zgoda UOKiK wcale nie taka pewna

Umowa zawarta przez sieci Netto i Tesco musi zostać zweryfikowana i zatwierdzona przez urzędy regulacyjne, w tym przez polski UOKiK. Jej sfinalizowanie spodziewane jest w czwartym kwartale br. Uzyskanie zgody regulatora nie wydaje się jedynie formalnością. Wiele zależy od sposobu klasyfikacji przejmowanych sklepów – czy zostaną one uznane za supermarkety i kompaktowe hipermarkety, czy może wszystkie sklepy – zarówno Netto, jak i Tesco – zostaną zakwalifikowane do jednej grupy wielkopowierzchniowych placówek handlowych. Wszak granica pomiędzy dyskontami a supermarketami coraz bardziej się zaciera.

Stan posiadania

Netto Polska zatrudnia około 5,5 tys. pracowników. Pierwszy sklep Netto w naszym kraju został otwarty w 1995 roku w Szczecinie, gdzie firma ma swoją siedzibę. W Niemczech, Danii i Polsce operator prowadzi łącznie prawie 1250 placówek handlowych, obsługuje średnio 11 mln klientów tygodniowo, zatrudnia około 50 tys. osób, a jego roczny obrót wynosi ok. 7 mld funtów.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Słowianka 24.06.2020

    Tesco sprzedało swoje sklepy wraz z pracownikami... Jak to jest, ze w XXIw ma miejsce handel ludźmi ?! Jesteśmy neoniewolnikami ? Pracownikom należy się odprawa od Tesco za przepracowany lata, i sami powinni decydować o współpracy z inną siecią h.

  • Tony 24.06.2020

    Coraz bardziej zabawniejsze te artykuły. Otwarcia 20 sklepów na rok to za mało. Atuż Aldi ma swoją strategie. Zrównoważony rozwój to klucz do sukcesu. Tesco otwierało więcej sklepów niż 20 na rok i doszło do tego co mamy. Netto przetrawi zakalec doskonale. W transakcji chodziło tylko o lokalizacje. 3 mln za nieruchomość to prawie darmo (300 sklepów za 900mln). Przy kolejnych inwestycjach za 1mld Netto będzie miało prawie za darmo standard 3.0 Go Netto Go!!!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.