10.05.2020/11:25

To koniec trendów zero waste i eko w sklepach. Powodem pandemia

Czy można spotkać klienta z własnym pojemnikiem w dziale z wędlinami? Do niedawna to się zdarzało. Jednak krótka historia trendu marketowego została zatrzymana.

Raczkujący wśród klientów sieci spożywczych trend zero waste został gwałtownie zastopowany przez epidemię. Przed erą koronawirusa o idei niemarnowania zaczęto wspominać w kampaniach społecznych, na łamach ekologicznych blogów, w kolorowych magazynach oraz w ulotkach sieci spożywczych. Temat wzbudzał zainteresowanie. Wielu sprzedawców zadawało sobie pytanie, czy można zapakować produkty sprzedawane luzem do przyniesionego przez klienta pojemnika. Niektórzy sprzedawali w ten sposób tylko żywność przetworzoną, inni nie robili problemu i pakowali również mięso do pojemników kupujących.  

Czym jest zero waste?

To proekologiczny trend, polegający na eliminacji wytwarzania odpadów, który zaczął docierać do sieci spożywczych. Zero waste lub less waste to po prostu zero marnowania lub mniej odpadów. Najwięksi detaliści nadal zachęcają klientów do zabierania własnych toreb nie tylko na zbiorcze zakupy, ale nawet do przynoszenia siatek na warzywa i owoce. Wycofali się jednak z proponowania wielorazowych opakowań na sprzedawane luzem wędliny, produkty garmażeryjne czy sery. To, że ktoś przychodzi na bazarek z własnym słoikiem na kapustę lub ogórki kiszone, nikogo nie dziwiło, ale krótka historia trendu marketowego, wykorzystywanego na razie jako narzędzie do poprawy wizerunku, została zatrzymana.  

Wprowadzenie opłat za foliówki zmotywowało niektórych do eliminacji przynajmniej części foliowych odpadów. Klienci zrozumieli, że nie warto dopłacać kilkudziesięciu groszy za każdą plastikową torebkę, ale tzw. zrywki są nadal dostępne gratis. W dobie globalnych wysiłków na rzecz ochrony klimatu zarówno detaliści, jak i hurtownie nadal zauważają, że komunikacja o ograniczeniu stosowania plastiku i zachęcanie kupujących do przyjścia z własnym opakowaniem wielorazowym mogą być dobrze postrzegane przez potencjalnych klientów. Teraz taka komunikacja jest szczególnie trudna, ze względu na powszechną troskę o higienę podczas zakupów.  

Wyścig po bycie "eko"

 Latem 2019 roku Carrefour poinformował, że z myślą o ograniczeniu zużycia plastiku i promowaniu przyjaznych środowisku nawyków rozszerza możliwość zakupów produktów na wagę do własnych wielorazowych opakowań. Usługa początkowo była testowana w kilku sklepach, a w lipcu ub.r. zdecydowano się na wprowadzenie nowych zasad we wszystkich hiper- i supermarketach w Polsce.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Karol 19.05.2020

    U nas do tej pory zakupy naszych klientów pakowane są w papierowe torby z taniegadżety.pl i nie zamierzamy z tego rezygnować. Ciągle domawiamy hurtowe ilości, bo wtedy wychodzi zdecydowanie taniej. Myślimy jeszcze nad wprowadzeniem bawełnianych toreb, ale na początku musimy zamówić kilka sztuk żeby przetestować ich jakość.

  • Ferrew 12.05.2020

    Przeprośmy sie z plastkiem i to natychmiast. Dzięki platstikowie epiedemi została zatrzymana a dalsza walka z jednorazowymi plastkiowymi opakowaniami, torbami czy rękawiczkami to zapraszanie Covid19!!!

  • Hipsterek 11.05.2020

    Co z tego, że pójdę z własną torbą na zakupy do lidla jak zapakuję do niech od cholery jednorazowego plastiku - jogurt, ser, kielbasa, lody, woda, cola, każde mięso, płyn do naczyń, szampon itp to wszystko jest pakowane indywidualnie w jednorazowe opakowanie z plastiku. Chodzenie do takiego sklepu ze szmacianą torbą nic nie zmieni chyba że lubimy sobie wmawiać, że ratujemy świat. Potrzebne są odgórne regulacje rządowe z realnym wpływem na ilość plastiku

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.