24.08.2020/10:08

To nie jest dobry rok dla branży słodyczowej. Producenci odczuli skutki pandemii

Pandemia koronawirusa i lockdown przełożyły się na mniejszą sprzedaż słodyczy, zwłaszcza impulsowych – donosi „Rzeczpospolita”. Producenci słodyczy obawiają się drugiej, jesiennej fali zachorowań, ale liczą na to, że lepiej będzie za rok.

Dziennik przypomina, że pandemia odbiła się w wynikach jedynej giełdowej spółki produkującej słodycze. Ostatnio Wawel zaraportował spadek zysku netto o 30 proc. Klienci rzadziej decydowali się na zakup słodyczy, zwłaszcza impulsowych, bo robili większe zakupy, a do sklepów zaglądali rzadziej. 

W piątek Wawel poinformował, że w pierwszym półroczu zanotował spadek zysku netto aż o 30 proc. Ale inwestorzy niespecjalnie się tym przejęli, bo tego samego dnia kurs akcji spółki spadł jedynie o 1,79 proc. do 550 zł.

Inni producenci słodyczy nie chcą informować o wynikach z II kwartału, a brak obecności na giełdzie ich do tego nie zobowiązuje. Jednak wiadomo, że dla producentów słodyczy ten rok nie będzie udany. Słodycze, przekąski i alkohol to towary, z których konsumenci najczęściej byli w stanie zrezygnować podczas zakupów w czasie lockdownu.
 

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • klient millennials 24.08.2020

    A moze klienci czytaja sklady produktow? Ja np. omijam produkty z olejem palmowym i syropem glukozowo-fruktozowym...

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także