16.03.2018/09:34

Transakcje bez karty i bez gotówki zrewolucjonizują sprzedaż w sklepach

W polskim handlu wciąż rządzi gotówka. Tymczasem w Chinach są miasta, gdzie 80 proc. sklepów convenience akceptuje płatności mobilne oferowane przez Grupę Alibaba, w których do regulowania należności wystarczy telefon. Eksperci twierdzą, że w tym kierunku zmierza cały świat.

Rozwój mediów społecznościowych, mniejsza dynamika przyrostu liczby kart kredytowych i płatniczych oraz innowacje w zakresie płatności cyfrowych sprawiają, że azjatycki handel gwałtownie się zmienia. Zdaniem analityków z Planet Retail to w dużej mierze zasługa rosnącej popularności zakupów online, wymagających nowych i szybszych rodzajów transakcji oraz regulowania należności. A że sprawa jest poważna, świadczą dane dotyczące rynku e-commerce, z których wynika, że przychody e-handlu rosły najszybciej w regionie Azji i Pacyfiku, gdzie operatorzy detaliczni stawiają na szeroki wybór towarów i na wygodę. Szacuje się, że same Chiny odpowiadają za blisko jedną czwartą światowego handlu elektronicznego. Płatności bezgotówkowe odgrywają przy tym kluczową rolę, ułatwiając przeprowadzanie transakcji e-commerce niewymagających korzystania z kart płatniczych (ang. card-not-present – CNP). W efekcie koncepcja „bezgotówkowych społeczeństw” zaczyna stawać się coraz bardziej realna – uważają eksperci Planet Retail.

Rozwój nowoczesnych platform handlowych powoduje, że średnie i duże przedsiębiorstwa potrzebują sprawniejszych i lepiej zintegrowanych systemów pozwalających na zarządzanie złożonym światem online. Firmy chcą być skuteczne, więc łączą różne platformy, aby zapewnić spójne doświadczenia zakupowe. W najbliższej przyszłości szybko rozwijające się transakcje cyfrowe – łatwiejsze za sprawą mobilnych portfeli, komunikacji bezprzewodowej i technologii NFC – będą odgrywać znaczącą rolę w strukturze handlu detalicznego.

Płatność zaszyta w aplikacji

Zdaniem specjalistów na rozwijających się rynkach azjatyckich wciąż króluje gotówka (do 70 proc. transakcji), jednak rośnie tempo upowszechniania się mPOS-ów, czyli mobilnych terminali płatniczych – zwłaszcza w dużych miastach. Jest to spowodowane niechęcią klientów do korzystania z kart kredytowych i debetowych podczas zakupów online i offline ze względu na obawy o bezpieczeństwo danych. Nie bez znaczenia są również koszty obsługi kart przy niemal zerowych wydatkach na zarządzanie mobilnymi portfelami z użyciem telefonii komórkowej. Jeśli chodzi o płatności mobilne, to ponad 50 proc. konsumentów regionu czuje się komfortowo, używając aplikacji zakupowych, wykorzystujących z góry ustalone metody płatności. I chociaż prywatność oraz bezpieczeństwo są i pozostaną problemem, to wielu konsumentów – z uwagi na szybkość i łatwość obsługi płatności bezkartowych – już teraz pozbywa się obaw z nimi związanych.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.