08.05.2020/14:15

Uber Eats, Glovo i Wolt na celowniku UOKiK. Czy dostawcy jedzenia pobierają za duże prowizje?

Nawet 37 proc. ceny płaconej za jedzenie dostarczane przez aplikacje jak Uber Eats, Wolt czy Glovo to prowizja. Restauratorzy się skarżą, a właściciele platform tłumaczą wysokimi kosztami. Sprawę ma wyjaśnić Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

1 komentarz

  • taka prawda 12.11.2020

    Rzekome dostawy z Biedronki poprzez Glovo to jest kompletny żart. Biedronka nie informuje, że taki dostawca może zabrać max. 9kg i jest ograniczony do objętości rzędu jednej reklamówki (a nawet mniej). Na swojej stronie Biedronka zachęca do nieograniczonych kwotowo i ilościowo zakupów. To jest wprowadzanie w błąd bo kurier może przywieźć 2kg ziemniaków i parę butelek mleka. Jak to się ma do sprzedaży online? W dodatku nie jest honorowana karta Biedronki, więc z najlepszych promocji np. na mięso nie można skorzystać! Kpina, a nie dostawy. W praktyce kupuję towar wart może z 30-40zł i płacę 1/4 więcej za jego dostarczenie!!! Kto to wymyślił w ogóle? Czy naprawdę Biedronka nie ma z kim wejść w partnerstwo? Taki np. Spar potrafił dogadać się z Woltem i wożą pięknie samochodami każdą ilość towaru!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.