17.12.2020/11:31

W wydatkach na usługi i zakupy dominują płatności online

Konsumenci dążą do wygodnych płatności, a pandemia koronawirusa dodatkowo przyśpieszyła odchodzenie od płatności gotówkowych. O tym co jeszcze zmieniło się w zachowaniach konsumentów i w działalności Revolut w erze COVID-19 mówi w rozmowie z PMR Stefan Bogucki, Communications Manager Poland/CEE w Revolut.

Revolut zadebiutował w Polsce oficjalnie w 2018 r. Dzisiaj obsługuje w naszym kraju 1 mln klientów, w tym 20 tys. dzieci w ramach aplikacji Revolut Junior. W skali całego świata jest to 13 mln klientów w Europie, USA, Japonii, Singapurze i  Australii.

–  Na początku Revolut był wielowalutową aplikacją i kartą płatniczą dla globtroterów. Nie pobierał opłat za przewalutowanie i pozwalał płacić kartą w 150 walutach. Potem rozszerzył ofertę o karty ze zmiennym numerem do bezpiecznych zakupów w internecie, możliwość handlu akcjami, kryptowalutami i metalami szlachetnymi – wyjaśnia w rozmowie z PMR Stefan Bogucki.

W 2017 roku udostępnił konta i karty firmowe dla przedsiębiorców. W tym zakresie obsługuje obecnie 500 tys. firm, z czego 10 tys. w Polsce. –  Wśród klientów biznesowych jest wiele innowacyjnych spółek, produkujących oprogramowanie, agencji digital, przedstawicieli branży e-commerce, ale i tradycyjnych, jak palarnie kawy lub firm zajmujących się handlem międzynarodowym i transportem. Generalnie niektóre branże są bardziej widoczne – te gdzie ważne są płatności w obcych walutach – wyjaśnia w wywiadzie dla PMR Communications Manager Poland/CEE w Revolut.

Ostatnio spółka zaoferowała również usługę Revolut Bank. Klienci mogą zrobić upgrade swojego konta i skorzystać z bankowych kont depozytowych. Od grudnia, klienci Revolut Bank mogą także ubiegać się o produkty kredytowe – kredyt konsumencki i kartę kredytową.

Przeciętny użytkownik Revolut to po prostu osoba, która posiada i potrafi obsługiwać telefon smartfon. Jest to konieczne do pobrania na niego aplikacji. Niezbędne jest również posiadanie zarejestrowanego konta w banku. Wiek, płeć, wykształcenie i miejsce zamieszkania nie są barierą i nie stanowią różnicy. Revolut chętnie wykorzystywany jest przez Polaków, którzy mieszkają, pracują lub studiują za granicą do otrzymywania lub wysyłania przelewów do kraju (bezpłatnie z Revolut na Revolut).

– To, co wyróżnia Polaków, to fakt kupowania chętniej niż inne kraje w azjatyckich/chińskich serwisach zakupowych. Użytkownicy z krajów Europy Zachodniej częściej kupują natomiast na Amazon czy eBay – wyjaśnia Stefan Bogucki w rozmowie z PMR. Pomocna przy zakupach internetowych jest funkcja kart wirtualnych, których dane są automatycznie niszczone po każdej transakcji. Pozwala to uniknąć sytuacji przejęcia danych karty przez cyber złodzieja i wykorzystania ich do kradzieży lub nielegalnej transakcji.

Polacy chętnie wspierają też dzięki funkcji Donations cele dobroczynne. Dzięki niej można przekazać jednym kliknięciem w aplikacji wsparcia finansowego na rzecz polskich lub międzynarodowych organizacji charytatywnych, np. PCK, PAH, Rak’n’Roll czy Otwarte Klatki. Od lipca 2019 roku Polacy przekazali partnerom dobroczynnym Revolut mikro-datki na kwotę blisko 1 miliona zł.

Co nie dziwi, wraz z początkiem pandemii świat płatności przeniósł się do internetu. Klienci zaczęli korzystać częściej z usług dostępnych online – zamiast restauracji, jedzenie z dowozem, zamiast kina i koncertu – platformy streamingowe i VOD, zamiast zakupów w centrach handlowych – sklepy internetowe. – Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Revolut w maju 2020 r., które odnosiło się do 12 minionych miesięcy, kategoriami, w których transakcje online przeważają nad fizycznymi są usługi (72 proc.), rozrywka (62 proc.) i zakupy (51 proc.) – wyjaśnia w rozmowie z PMR Stefan Bogucki.

Załamanie aktywności użytkowników Revolut widać najwyraźniej w przypadku transakcji kartami fizycznymi. Jeśli przyjmiemy, że 2 stycznia to 100 proc., w dniach 7 i 10 marca ich liczba sięgnęła 145 proc. i 132 proc., by następnie 12 kwietnia ustanowić minimum 14 proc.

Co ciekawe, pomimo ograniczeń związanych z podróżowaniem w dobie pandemii koronawirusa, wielu Polakom udało się wyjechać też na zagraniczne wakacje. Ponad 190 tys. polskich klientów Revolut w okresie czerwiec-sierpień wyjechało za granicę. Na podstawie danych z płatności kartami można wywnioskować, że topowymi destynacjami były Chorwacja, Włochy, Grecja i Hiszpania. Wielu turystów wybrało dojazd własny i pobyt w wynajętym mieszkaniu, zamiast wyjazdów zorganizowanych.

– Porównując wakacje w 2020 i 2019 r. największy spadek liczby polskich klientów i wydatków za pomocą Revolut notowały muzea i wystawy, sieci fast food oraz sklepy z biżuterią i zegarkami. Polscy turyści zamiast jeść w restauracji, kawiarni i barze, zwiększyli natomiast wydatki spożywcze – kończy Stefan Bogucki w rozmowie z PMR.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także