14.02.2020/10:13

Walentynkowe dane o inflacji zszokowały ekspertów. Ceny nie rosły tak szybko od 2011 roku!

Inflacja przebiła górną granicę odchyleń od celu inflacyjnego, określonego przez Radę Polityki Pieniężnej – osiągnęła w styczniu 4,4 proc. w porównaniu ze styczniem 2019 r.

Według wstępnych danych GUS, w styczniu 2020 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 4,4 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,9 proc.

Żywność, napoje bezalkoholowe i alkoholowe oraz wyroby tytoniowe zdrożały aż o 6,7 proc. w ujęciu rok do roku i o 1,7 proc. w porównaniu z grudniem.

Mieszkania zdrożały w ciągu roku o 4,9 proc., a w stosunku do grudnia 2019 r. o 2,3 proc. Transport w ujęciu rok do roku zdrożał o 1,9 proc., ale w porównaniu z grudniem staniał o -1,2 proc.

- Inflacja w styczniu 4,4 proc. r/r. Znów więcej niż się spodziewaliśmy my i konsensus prognoz (4,2 proc.). Ceny żywności rosną szybko ale przewidywalnie. Zaskakująco szybko (+4,9 proc.) rosną koszty związane z mieszkaniem. W górę najpewniej też inflacja bazowa, to skutek płacy minimalnej - komentują ekonomiści ING.

Ich zdaniem przyspieszenie wzrostu cen w wielu różnych kategoriach, takich jak m.in. żywność "przeczy opinii RPP, że wyższe CPI to wina cen regulowanych". - Sądzimy, że ważniejszym czynnikiem jest wzrost płacy minimalnej i innych kosztów pracy (np. PPK) oraz presja popytowa - oceniają analitycy.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.