30.11.2020/11:41

Ważą się losy podatku handlowego. PIH: Danina pomoże małym sklepom

Nie wiadomo, czy podatek od sprzedaży detalicznej wejdzie w życie 1 stycznia, czy może polski parlament po raz kolejny go odroczy, w oczekiwaniu na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie ciągnącej się od 2016 r., kiedy to Komisja Europejska zablokowała wejście w życie polskiej daniny.

Kampanię przeciwko podatkowi handlowemu prowadzi aktualnie Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji, która nawołuje rząd do rezygnacji z podatku m.in. ze względu na pandemię. POHiD-owi odpowiedziała w poniedziałek Polska Izba Handlu, która popiera daninę i twierdzi, że poprawi ona konkurencyjnośc małych placówek handlowych.

- Podatek od sprzedaży detalicznej jest daniną wyrównania szans miedzy mniejszymi detalistami a dużymi sieciami handlowymi, szczególnie dyskontami. Dyskonty na przestrzeni ostatnich 10 lat wzrosły od 10 proc. udziału rynkowego do 33 proc. Liczba sklepów w Polsce spada, a najszybciej ubywa właśnie małych, niezależnych placówek. Przykładowo wg danych Nielsena od stycznia do czerwca 2020 roku zamknęło się ponad 1,2 tys. małych sklepów spożywczych. Jednocześnie przybyło 128 dyskontów - wskazuje PIH.

Izba podkreśla, że w Polsce w handlu detalicznym działa ok. 340 tys. sklepów małoformatowych. Zatrudniają one ponad 600 tys. osób. - Planowany podatek od handlu to wsparcie dla małych, niezależnych placówek w trudnej walce konkurencyjnej z silnymi dyskontami - przekonuje PIH.

Polska Izba Handlu przypomina, że kwota wolna podatku od handlu ustalona została na poziomie 17 mln zł przychodu miesięcznie, czyli 204 mln zł rocznie. - To w przybliżeniu 50 mln euro, czyli kwota obrotów określająca małe i średnie przedsiębiorstwa zgodnie z unijną definicją - zaznacza PIH.

I dodaje: - Nie bez znaczenia jest także progresja tego podatku. Najwięksi zapłacą więcej. Wprowadzenie go np. w wersji liniowej byłoby katastroficznym błędem, wskutek którego zniszczone zostałyby tysiące małych i średnich rodzinnych polskich przedsiębiorstw. Warto także zwrócić uwagę unijny dokument, jakim jest Europejska Karta Małych Przedsiębiorstw. Stwierdza on między innymi, iż systemy podatkowe państw członkowskich UE powinny być dostosowane do tego, żeby promować rozwój małych przedsiębiorstw. Progresja spełnia założenia wyrównania szans - podkreśla Polska Izba Handlu.

Według PIH podatek handlowy "nie wpłynie na poziom cen towarów w tych sieciach, które będą mu podlegały". - Konkurencja na rynku,  w zakresie cen jest bowiem tak silna, że na znaczące podwyżki nikt nie może sobie pozwolić. Ci, którzy zapłacą ten podatek będą musieli zatem przemodelować swoje finanse w inny sposób, niż podwyżki cen. Polscy przedsiębiorcy, małe i średnie rodzinne firmy, czekają na ostateczny wyrok TSUE w sprawie podatku i jego wejście w życie - konstatuje Polska Izba Handlu.

Koniecznie przeczytaj także naszą analizę:

Podatek od sprzedaży detalicznej może nie wejść w życie 1 stycznia 2021 r. Polska wciąż czeka na wyrok TSUE

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Maciej 30.11.2020

    Już widzę te styczniowe negocjacje warunków na 2021 zaczynające się od słów:
    Kupiec - "Jak Pan zapewne wie sytuacja na rynku mocno się zmieniła zatem poprosimy retro +2pkt%, budżet marketingowy musimy podnieś o 20% no gratisów więcej by się przydało żeby ponownie zachęcić ludzi do zakupów po pandemii."
    Dostawca - "OK ale muszę to zamortyzować w cenach"
    Kupiec - "No co Pan?! w takiej trudnej sytuacji ceny podnosić? Wie Pan ze jest wieli firm na Pana miejsce..."

  • Dostawca 30.11.2020

    "Ci którzy zapłacą ten podatek będą musieli przemodelować swoje finanse" czytaj ściągnąć opłatę od dostawców. W co wszyscy wierzą, że sieci zapłacą podatek z własnej kasy? Czy leci z nami pilot? Jakikolwiek?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także