16.06.2020/10:39

Wiceprezes firmy Dobrowolscy: Pandemia to nie czas na załamywanie rąk

Skutki pandemii koronawirusa wymykają się wszelkim prognozom, i z całą pewnością zmienią tegoroczne plany całej branży mięsnej. Aczkolwiek silne firmy, takie jak nasza, są w stanie szybko odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Warto też pamiętać, że niesprzyjające otoczenie biznesowe może być dla przedsiębiorców źródłem wielu szans – mówi serwisowi wiadomoscihandlowe.pl Grzegorz Zych, wiceprezes firmy Dobrowolscy.

W odróżnieniu od wielu firm, w których menadżerowie decydują się spuścić z tonu i ograniczać inwestycje w trudnych czasach, zarząd zakładu mięsnego z Wadowic Górnych nie rezygnuje z planów rozwojowych, choć zostały one nieco zweryfikowane. – Oczywiście pandemia jest dużym wyzwaniem również dla nas. Jednak szybko odnaleźliśmy się w nowej rzeczywistości. Dostosowujemy działania do zmieniającej się sytuacji, nowych obostrzeń, wytycznych rządu i potrzeb rynku – komentuje Grzegorz Zych.

Podkreśla, że jego organizacja nie ma zamiaru się zatrzymywać i „załamywać rąk”. Choć inwestycje przeprowadzone w tym roku przez Dobrowolskich nie osiągną poziomu z lat 2018-2019, to nadal utrzymają się na przyzwoitym poziomie. Przede wszystkim firma będzie konsekwentnie rozwijać asortyment, w tym głównie linie parówek, tradycyjnych wędzonek klasy premium, wyrobów w słoikach, a także produktów bio.

Inwestycje obejmą też zakup nowoczesnych rozwiązań technologicznych. – Stawiamy na innowacyjne urządzenia, które zapewnią nam jeszcze dokładniejszą kontrolę nad powtarzalnością produktu i zachowaniem najwyższych standardów produkcji – wskazuje Grzegorz Zych. Zwraca uwagę, że rynek technologii dla branży mięsnej szybko ewoluuje. Nowoczesne maszyny pomogą firmie poprawić rentowność i sprawią, że będzie jeszcze bardziej konkurencyjna. – Obecnie chcemy zostać mocniej zauważeni na półce samoobsługowej. Dlatego planujemy również inwestycje w nowoczesne formy opakowań – dodaje nasz rozmówca.

Działania marketingowe też nie zostały odłożone na bok, choć części działań nie udało się firmie zrealizować. – Byliśmy zmuszeni odwołać nasz udział w targach, kongresach i wszelkiego rodzaju akcje promocyjne w terenie zaplanowane na pierwsze półrocze. Wybrane działania przesunęliśmy na drugą połowę roku, licząc na to że będą możliwe do zrealizowania, lub zamieniliśmy je na inne aktywności – komentuje wiceprezes firmy Dobrowolscy.

Na 2020 rok zakład z Wadowic Górnych miał zaplanowane m.in. trzy edycje targów Biesiada Braci. Wydarzenia te są szczególnie istotne, bo przedsiębiorstwo świętuje w tym roku jubileusz 30-lecia. Wiadomo już, że targi zaplanowane na czerwiec nie odbędą się. Kolejne w planie zaplanowane są na październik. Czas pokaże czy uda się je zorganizować w tym terminie. – Dziś najważniejsze dla nas jest utrzymanie bezpieczeństwa, oraz zredukowanie stresu i lęku wywołanego pandemią do minimum – akcentuje Zych.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.