20.02.2020/13:45

Witold Włodarczyk, Polski Przemysł Spirytusowy: Czy są badania, że alkohol w małych butelkach jest bardziej szkodliwy?

Witold Włodarczyk, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, podczas posiedzenia senackiej Komisji Zdrowia przekonywał, że o ile główny kierunek ustawy – przeznaczenie podatków od alkoholu na fundusz celowy, związany ze zwalczaniem skutków nadużywania alkoholu – jest słuszny, o tyle dodatkowe opodatkowanie alkoholi spirytusowych w małych opakowaniach nie rozwiąże żadnego problemu. Menedżer wpisał się w odwieczny spór przemysłu spirytusowego z browarniczym i przekonywał, że problemem jest nadmierne spożycie piwa, a nie alkoholu mocnego.

Witold Włodarczyk pochwalił na wstępie kierunek, w jakim idzie ustawa o opodatkowaniu alkoholu w małych butelkach. Przypomniał, że branża od dawna apeluje, podobnie jak PARPA, żeby podatki, jakie płaci były kierowane na fundusz celowy, do odbiorcy – jak to ujął – w taki czy inny sposób związanego ze spożywaniem alkoholu.

– Problem polega jednak na tym, że my, panie ministrze, już płacimy akcyzę, co więcej, od nowego roku została ona podniesiona o 10 proc. Ze strony Sejmu, Senatu i rządu słyszeliśmy wielokrotnie, że podwyżka nie miała celu fiskalnego, tylko prozdrowotny – nagle zdrowie Polaków pogorszyło się do tego stopnia, że w ostatniej chwili stawka podwyżki została podniesiona z 3 do 10 proc. Zadawaliśmy więc pytanie, czy te dodatkowe środki przeznaczone zostaną na jakiś fundusz celowy – tak być powinno, taki miał być cel podwyżki akcyzy i takie zapewnienie otrzymaliśmy – przypominał Włodarczyk.

– Natomiast proponowana obecnie opłata, bardzo słusznie nazwana tutaj podatkiem – nawiasem mówiąc wprowadzanym niezgodnie z prawem – podyktowana była, zgodnie z zapewnieniem ministerstwa, analizą podobnych danin w innych krajach europejskich, a także opiniami naukowców. Skoro tak, to mam pytanie do pana ministra, czy jest jakiś kraj w Europie czy na świecie, który różnicuje opodatkowanie alkoholu pod względem pojemności opakowań? – pytał tonem retorycznym przedstawiciel branży spirytusowej.

Prezes ZP PPS odwołał się też do kwestii autorytetów naukowych, na które powołują się projektodawcy ustawy.

– Rodzi się kolejne pytanie: czy są jakieś badania wskazujące, że picie alkoholu w małych butelkach jest bardziej szkodliwe od picia alkoholu w dużych opakowaniach? Wydawałoby się, że jest odwrotnie, lepiej jest wypić sto gram niż pięćset, natomiast po opodatkowaniu „małpek” ich kupowanie nie będzie się już opłacało, więc każdy kupi teraz albo piwo, albo pół litra.

Włodarczyka zaniepokoiły ponadto słowa ministra Szumowskiego, który mówił, że nie zna danych o strukturze spożycia alkoholu w Polsce.

– Jeżeli nie macie państwo takich danych, a wprowadzacie podatek, który zniszczy polską branżę spirytusową, to mamy powód do niepokoju. Przypomnę zatem, że w Polsce 58 proc. spożycia, w przeliczeniu na czysty alkohol, co jest najbardziej obiektywne, to spożycie piwa. Spożycie napojów spirytusowych – wódki, whisky itp. – to 34 proc. Cała reszta, to produkty niszowe w Polsce, takie jak wino – wyliczał przedstawiciel branży i argumentował:

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • śmieciarze 21.02.2020

    Wprowadźcie kaucję za małpki. Właśnie wróciłem ze spaceru z psem - pod każdym krzaczkiem leży kilkanaście butelek. Niech branża alkoholowa weźmie odpowiedzialność za swoje śmieci i zaproponuje kaucję, np. 1 zł za butelkę w zamian za podatek

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.