31.03.2016/16:34

Właściciel Biedronki powinien wejść do Meksyku lub Chile

Jeronimo Martins, do którego należy sieć sklepów Biedronka, działa obecnie w Polsce, Portugalii i Kolumbii, ale powinno rozglądać się już za kolejnym krajem. Perspektywiczne mogą być dla niego rynku Meksyku albo Chile - uważa Andre Rodrigues, analityk portugalskiego banku CGD.

Ponad dwa tygodnie po ogłoszeniu wyników za ubiegły rok, kierownictwo Jeronimo Martins udało się do Kolumbii, gdzie poinformowało o dużych planowanych w tym kraju inwestycjach. W ciągu najbliższych pięciu lat detalista zamierza wydać w Kolumbii około 600 mln euro na rozwój bazy logistycznej, a także sklepów Ara. Liczba placówek działających pod szyldem Ara ma wzrosnąć aż do 1 tys., w tym tylko do grudnia br. powstanie około 100 nowych sklepów.

Nasilone inwestycje w supermarkety Ara nie sprawią jednak, że Jeronimo Martins zaniedba rozwój Biedronki. Jak zapewnił portal wiadomoscihandlowe.pl Pedro Soares dos Santos, prezes grupy JM, Polska pozostanie kluczowym obszarem inwestycyjnym dla grupy. Nie oznacza to jednak, że Portugalczycy nie szukają w międzyczasie nowych rynków.

W styczniu 2016 r. prezes największego udziałowca JM, firmy Sociedade Manuel dos Santos SGPS, ujawnił, że detalista studiuje nowy kierunek geograficzny. Zdaniem Andre Rodriguesa, analityka portugalskiego banku CGD, ewentualny sukces w Kolumbii mógłby skłonić operatora Biedronki do wejścia do kolejnego kraju za Oceanem. – Jeronimo Martins powinno poszukiwać państwa stabilnego gospodarczo w Ameryce Północnej lub Południowej. W grę mogłyby wchodzić np. Meksyk lub Chile – powiedział nam Rodrigues.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.