05.02.2017/14:15

Wojny cenowo-promocyjne między dyskonterami uderzają w e-sklepy

Według Katarzyny Kazior, prezes zarządu sklepu internetowego Frisco.pl wojny cenowo-promocyjne między tradycyjnymi sieciami handlowymi, w tym dyskonterami uderzają w biznes sklepów internetowych. Głównym powód jest taki, że starcie cenowe na rynku tradycyjnym automatycznie stawia „e-sklep po tej drugiej stronie muru, czyli po stronie sklepu drogiego.”

- Klienci porównują promocyjne ceny z dyskontów z naszą standardową ofertą i wychodzi im, że u nas jest drożej. Świadomość konsumentów, że promocja w dyskoncie za chwilę się skończy, i że dotyczy ona tylko wybranych produktów jest niestety znikoma. Owocuje to negatywnymi komentarzami nt. drogich sklepów internetowych. Następnie promocja w Lidlu kończy się szybciej niż się zaczęła, a krzywdząca opinia o drogich e-sklepach dalej widnieje na forum – wyjaśnia Katarzyna Kazior.

I dodaje: - Prowadzimy więc własne działania promocyjne, których kiedyś nie podejmowaliśmy. Mamy już własne gazetki, zarówno te tradycyjne (dodawane do zamówienia), jak i w formie newsletterów. W kooperacji z naszymi dostawcami organizujemy również obniżki cen na wybrane artykuły, bo rozumiemy, że polski konsument jest do tego po prostu przyzwyczajony. Jednocześnie obraliśmy strategię wyrównującą nasze ceny do tych znanych klientowi z hipermarketu. Dzięki temu możemy wyeksponować najważniejszą zaletę Frisco.pl – szybkość i wygodę robienia zakupów spożywczych przez internet – podsumowuje szefowa Frisco.pl.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • obiektywny 06.02.2017

    niech się wykończa nawzajem, może pojawią się wtedy w sklepach przyzwoite produkty.

  • bejbi 06.02.2017

    ale panią prezes do zdjęcia to mogliby przygotować albo zrobić zdjęcie z dalszej perspektywy, nie tak blisko twarzy... warto tu też podjąć działania wizerunkowe, szczególnie na wizerunku pani prezes

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.