02.03.2020/14:01

Wpływ koronawirusa na biznes i rynek pracy. Skala oddziaływania - ogromna

Mniej niż 45 proc. ankietowanych przez BCC firm spodziewa się okresowego braku pracowników z powodu możliwej kwarantanny (konieczności pozostania w domu osób, które były w regionach dotkniętych koronawirusem, albo mających kontakt z osobami, które przyjechały z tych krajów/regionów) – wskazuje Katarzyna Lorenc, ekspertka BCC ds. rynku pracy oraz zarządzania i efektywności pracy.

Przedsiębiorcy, pytani jakiego rodzaju wsparcia ze strony władz (rządu, samorządowych) potrzebują w związku z epidemią koronawirusa i walką z jej skutkami, wymieniają:

- wiarygodnych i merytorycznych komunikatów dotyczących faktycznego stanu zachorowań i niebezpieczeństwa zarażeń w danych regionach z potwierdzeniem dostępności placówek, do których powinny zgłaszać się osoby z objawami wirusa,

- zwiększonej mobilizacji i odpowiedzialności punktów medycznych,

- uregulowań dotyczących objęcia lub nie pracowników kwarantanną, aby ograniczyć ryzyko zarażenia przy jednoczesnej możliwości obniżenia (jeżeli nie wyeliminowania) kosztów dla pracodawcy wynikających z tego rozwiązania,

- współpracy międzynarodowej i aktywnego uczestniczenia w opracowaniu efektywnych procedur walki z epidemią oraz już widocznymi i prognozowanymi skutkami gospodarczymi jakie niesie ona za sobą,

- wsparcia prawnego, aby ułatwić rozwiązanie wielu problemów nie objętych obecnie żadnymi uregulowaniami,

- planu antykryzysowego uwzgledniającego m.in. ulgi podatkowe i okresowe zwolnienie ze składek ZUS w celu amortyzowania spadku przychodów (subwencje do kosztów pracy z powodu przestojów, utraty zysków),

- monitoringu przewoźników, którzy realizują transporty z zagranicy w szczególności z regionów, gdzie już potwierdzono wirusa,

- w przyszłości – bezpłatnych szczepionek.

„Zasadniczo oczekiwalibyśmy własnej inicjatywy lokalnych władz i sanepidu. Biznes musi sobie sam radzić i sprawdzać stan informacji, kiedy tworzymy własne „contingency planning. A przecież można wspierać biznes lokalnie poprzez dedykowane komunikaty, czy newslettery np. o obowiązkach pracodawcy, dostępności środków higieny (brak masek, płynów dezynfekujących), bieżącej sytuacji w imporcie. Obecnie, tego typu działań całkowicie brak, co przypomina sytuację z ryzykiem powodzi, kiedy przedsiębiorca może sobie co najwyżej sprawdzać stan wód w dostępnych mediach, ale systemowych rozwiązań i działań nie ma” – komentuje jeden z przedsiębiorców.

Według 86,7 proc. przedsiębiorców, konsekwencje wynikające z epidemii koronawirusa będą obecne przez kilka miesięcy, zdaniem 10 proc. – dłużej niż rok. Wszyscy ankietowani przez BCC przedsiębiorcy są przekonani, że różne ograniczenia związane z wirusem z Wuhan spowodują wzrost cen produktów i niekorzystnie wpłyną na poziom życia ludzi.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.