21.09.2020/18:18

Żabka planuje uruchomić własny dark store [TYLKO U NAS]

Sieć Żabka ma zamiar dołączyć do wąskiego grona podmiotów, które posiadają tzw. dark store, czyli "sklep" służący wyłącznie do obsługi zamówień internetowych - dowiedział się portal wiadomoscihandlowe.pl. To kolejny krok na drodze do rozwoju sprzedaży online przez największą w Polsce sieć sklepów convenience.

Jak twierdzi nasz informator, projekt dark store Żabki jest na wczesnym etapie rozwoju. W centrali sieci działa już zespół odpowiedzialny za ten projekt, ale żadne kluczowe decyzje kierunkowe jeszcze nie zapadły. Oznacza to, że droga do uruchomienia sklepu pozostaje długa.

Żabka nie potwierdziła, że takie prace się toczą. Sieć nie odpowiedziała na większość pytań portalu wiadomoscihandlowe.pl o projekt dark store. - W ramach naszego laboratorium technologicznego pracujemy nad wieloma rozwiązaniami, które wpłyną na komfort i szybkość zakupów w sklepach Żabka. Już teraz dysponujemy dwiema platformami e-commerce, umożliwiającymi realizację usług Zamów i odbierz oraz Żabka do domu. Jest jeszcze za wcześnie, by przekazać szczegóły na temat kolejnych rozwiązań - wskazała sieć.

Uruchomienie pierwszego dark store to dla Żabki olbrzymie wyzwanie. Sieć będzie musiała od zera zaprojektować zupełnie nowy typ placówki, w tym przemyśleć asortyment i zastanowić się nad jego umiejętnym poszerzeniem (względem zwykłych sklepów Żabki). Do tego dochodzą kwestie logistyczne, ewentualne uwzględnienie click&collect, potencjalne problemy z e-sprzedażą alkoholu (to grząski i niepewny prawnie temat), decyzje w zakresie powierzchni placówki oraz modelu zarządzania "ciemnymi sklepami".

W tym konktekście warto zauważyć, że dark store to dla Żabki szansa na pojawienie się w miejscach, w których uruchomienie standardowego sklepu nie byłoby możliwe - ze względu na wielkość lokalu, koszty jego utrzymania lub inne kwestie. Punkt kompletowania i pakowania zamówień, którego wnętrza klient nie dostrzega, nie musi być tak atrakcyjny wizualnie jak normalny sklep. Można też zautomatyzować część rozwiązań po to, by ograniczyć załogę do absolutnego minimum.

Dark stores typowo kojarzone są z dużymi powierzchniami i wykorzystaniem zaawansowanych narzędzi, które pomagają w kompletowaniu zamówień, uzupełnianiu zapasów oraz ograniczaniu kosztów magazynowania poprzez szybką rotację produktów. Czasami ruszają w lokalizacjach, w których dawniej działały zwykłe sklepy. W pierwszych miesiącach pandemii covid-19 w USA zdarzały się przypadki szybkiego transformowania marketów w dark stores po to, by sprostać gigantycznemu wzrostowi popytu na żywność kupowaną przez internet. Na takie kroki zdecydowały się m.in. Kroger, Stop&Shop czy Whole Foods.

Niemal w ciemno można założyć, że pierwsze dark stores Żabki ruszą albo w Poznaniu (gdzie mieści się centrala sieci), albo w Warszawie. To miasta, których mieszkańcy mają już spore doświadczenia z zakresu e-grocery. Zarazem to tutaj Żabka w kwietniu br. uruchamiała pilotaż usług Zamów i odbierz oraz Żabka do domu.

Wszystkie sklepy Żabki - a jest ich już ponad 6,5 tys. - działają w modelu franczyzowym, jednak trudno jest wyobrazić sobie franczyzowy dark store. Zamówienia w ramach usług Zamów i odbierz oraz Żabka do domu realizowane są przez przedsiębiorców prowadzących konkretne sklepy, a centrala sieci (spółka Żabka Polska) jedynie dostarcza narzędzia ułatwiające sprzedaż. Podobnie jest z testowaną sprzedażą za pośrednictwem Uber Eats. Innymi słowy, franczyzobiorcy zwiększają, a nie zmniejszają przychody dzięki e-commerce. Jednak w przypadku dark stores racjonalne wydaje się raczej prowadzenie sprzedaży bezpośrednio przez samą centralę, występującą w roli detalisty (Żabka tego nie potwierdza).

Ciąg dalszy artykułu - na drugiej stronie.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także