08.10.2018/14:04

Żabka podbija stawkę. Nawet 15 tys. miesięcznie dla nowych franczyzobiorców

Żabka znalazła sposób na przyspieszenie ekspansji. Sieć przygotowała specjalną ofertę dla nowych franczyzobiorców gotowych do otwierania sklepów w niedziele objęte zakazem handlu. Żabka oferuje nowym partnerom tymczasową gwarancję minimum 12 tys. zł netto miesięcznego przychodu, z szansą nawet na 15 tys. miesięcznie przez trzy miesiące.

Przypomnijmy, że jeszcze do niedawna w materiałach reklamowych Żabki można było znaleźć informację o gwarantowanych 6,5 tys. zł miesięcznie dla nowych franczyzobiorców. Kilka lat temu kwota wynosiła 5 tys. zł. Na tym tle najnowsza oferta sieci sklepów convenience zdecydowanie się wyróżnia.

Aby skorzystać z aktualnej oferty Żabki, potencjalni franczyzobiorcy muszą się spieszyć. Na zaktualizowane zasady współpracy, wprowadzone na początku tego miesiąca, załapią się bowiem tylko te osoby, które nawiążą współpracę z siecią przed końcem lutego 2019 r.

Możliwość współpracy na nowych zasadach skierowana jest wyłącznie do nowych franczyzobiorców i odnosi się tylko do pierwszego sklepu, który miałby być prowadzony przez daną osobę. To oznacza, że z oferty nie skorzystają obecni franczyzobiorcy, nawet gdyby szykowali się do otwarcia kolejnego sklepu pod szyldem Żabki. Specjalne warunki współpracy nie będą dotyczyć również sklepów już istniejących, w których dojdzie do zmiany franczyzobiorcy na innego, już współpracującego z siecią (co innego w przypadku nowych franczyzobiorców).

Ponadto przychody rzędu minimum 12 tys. zł miesięcznie gwarantowane będą jedynie przez pół roku. Nie będzie to zresztą wypłata do ręki, lecz element rabatu zakupowego z działalności gospodarczej franczyzobiorcy w sklepie. Również bonus w wysokości do 3 tys. zł netto zdobywać będzie można tylko przez pierwszych sześć miesięcy, przy czym na jego pierwszą wypłatę, również w formie rabatu zakupowego - z "wyrównaniem" - trzeba będzie poczekać kwartał.

Najnowsza oferta Żabki to próba odpowiedzi na obowiązujący od marca br. zakaz handlu w niedziele. Choć część sklepów sieci działa w niehandlowe niedziele (korzystając z wyłączenia przewidzianego dla przedsiębiorców działających na własny rachunek, albo dla placówek pocztowych), to jednak centrala Żabki i tak ocenia, że sieć mocno straciła na wejściu przepisów w życie. Firma twierdzi, że dotychczasowi niedzielni klienci w znacznym stopniu przerzucili się na dyskonty, nakłaniające poprzez głośne kampanie reklamowe do robienia zakupów w piątki i soboty.

To dlatego jednym z warunków stawianych nowym franczyzobiorcom Żabki, koniecznych do uzyskania przychodu 12-15 tys. miesięcznie, będzie otwieranie sklepu w niedziele niehandlowe na co najmniej 8 godzin. Ponadto nowi franczyzobiorcy będą musieli otwierać sklepy we wszystkie dni miesiąca, z wyłączeniem jedynie 25 grudnia i Niedzieli Wielkanocnej. Trzeci warunek to uzyskanie "średniego poziomu weryfikacji standardów jakościowych" w sklepie na poziomie powyżej 80 proc. w każdym miesiącu.

Dodaj komentarz

14 komentarzy

  • Mzabka 05.11.2020

    To zależy kto prowadzi sklep bo są tacy co kończą z długami Ale znam też takich z dobrym punktem co na czysto z 1 sklepu wychodzi z 15000zl i wiwcej

  • Jono 13.10.2019

    Chyba szukają kolejnych fraje rów,z tych 15000 na ręke zostaje 500,o ile nie musisz dolożyć do interesu,tylko kretyni bez mózgu otwieraja zabki

  • Stef 07.11.2018

    Tak sobie licze. Sklep dział 7 dni w tyg. Po 17h
    Pracownik może pracować 8h na dzień nie wiecej niż 40h w tyg.
    Potrzebuje 4 pracowników. Koszt pracownika 3000zł x 4=12 tyś zł.

  • TakToJa 17.10.2018

    Chcesz mieć dlugi? Otwórz żabke.
    Chcesz być tylko nr I niewolnikiem? Otwórz żabke.
    Chcesz nie mieć nawet na składki ZUS, US? Otwórz zabke......
    Itp, itd .... legalna mafia!!!
    Ludzie nie wchodzcie w to. Nie poprawicie swojej sytuacji na Plus. Zjedzą was żywcem....

  • Makaron 09.10.2018

    A wy myślicie, że jak prowadzilibyście własny sklepik "u Zdzisia" to lepiej na tym wyjdziecie? HAHA, Biedrona by Was zjadła w dwa miesiące i cały sklep towaru do wyrzucenia. Nie każdy się nadaje do handlu - tyle w temacie!

  • olo 09.10.2018

    Powodzenia w szukaniu jeleni.

  • Bolek 09.10.2018

    Nie rozumiem ludzi...skoro chcesz prowadzić sklep pod znanym logiem to wiadomo,że po części jesteś niewolnikiem i musisz się dostosować do wymogów firmy. Myślę, że ludzie, którzy decydują się na bycie ajentem nie rozumieją o co chodzi we franczyźnie...i tu jest problem...nie każdy się nadaje

  • Fiona 09.10.2018

    To jest praca niewolnicza, zero zycia wiecznie pod telefonem, kazda złotówka zaplacona przez zabke to lista nakazow i wymogów, nocne inwentaryzacje wyniki nigdy nie wiadomo jak jest rozliczany, wszystkie straty i przeterminowane towary placi franczyzobiorca ze swojej kieszeń bo asortyment podstawowy musi byc i przychodzi rozliczenie i ta krotka chwile mozna sie nim nacieszyć

  • Fiona 09.10.2018

    To jest praca niewolnicza, zero zycia wiecznie pod telefonem, kazda złotówka zaplacona przez zabke to lista nakazow i wymogów, nocne inwentaryzacje wyniki nigdy nie wiadomo jak jest rozliczany, wszystkie straty i przeterminowane towary placi franczyzobiorca ze swojej kieszeń bo asortyment podstawowy musi byc i przychodzi rozliczenie i ta krotka chwile mozna sie nim nacieszyć

  • Fiona 09.10.2018

    To jest praca niewolnicza, zero zycia wiecznie pod telefonem, kazda złotówka zaplacona przez zabke to lista nakazow i wymogów, nocne inwentaryzacje wyniki nigdy nie wiadomo jak jest rozliczany, wszystkie straty i przeterminowane towary placi franczyzobiorca ze swojej kieszeń bo asortyment podstawowy musi byc i przychodzi rozliczenie i ta krotka chwile mozna sie nim nacieszyć

  • Fiona 09.10.2018

    To jest praca niewolnicza, zero zycia wiecznie pod telefonem, kazda złotówka zaplacona przez zabke to lista nakazow i wymogów, nocne inwentaryzacje wyniki nigdy nie wiadomo jak jest rozliczany, wszystkie straty i przeterminowane towary placi franczyzobiorca ze swojej kieszeń bo asortyment podstawowy musi byc i przychodzi rozliczenie i ta krotka chwile mozna sie nim nacieszyć

  • Misia 09.10.2018

    W każdym sklepie są zmieniane ceny kilka razy w tygodniu. Jakoś ludzie którzy prowadzą żabki dają radę ogarnąć system franczyzny. Wkestia dobrej załogi, sklepu w dobrym punkcie i pracy. Praca w handlu to ciężki kawałek chleba

  • Zuzia 09.10.2018

    Szkoda że prawdy nie powiedzą jak oszukują ajentow i że większość kończy z mega długami ale niech szukają kolejnych idiotow wystarczy przeczytać dają bonusy i to po 3m-c.zeby moc tak to odkręcić żeby nikt nie doszedł o co chodzi!!!!!!!!Super gratuluję!!!!!

  • Żabka 08.10.2018

    Ludzie żabka to pułapka kontrole jak gestapo, kary , praca po 18 h ...zmiana cen kilka razy w tygodniu...
    Narzucanie zamówień ...ostrzegam!!!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.