16.07.2020/16:40

Zakaz doręczania gazetek. Jaki jest stan prawny tego zjawiska? [KOMENTARZ]

Takie lokalne zakazy powstają najczęściej bezmyślnie, bez świadomości obowiązujących przepisów i na barkach firmy dystrybucyjnej jest znalezienie wyjścia z sytuacji – mówi Sławomir Furgalski, dyrektor sprzedaży PostMaster, zrzeszonej w Polskim Stowarzyszeniu Marketingu SMB.

Rynek ulotek i gazetek reklamowych to potężny element machiny marketingowej obecny praktycznie w każdym kraju na świecie. Docieranie z komunikatem reklamowym w tradycyjnej, drukowanej formie jest wciąż skuteczne, czego dowodzą badania, np. Promotion Insigths 2019 Polska (CAWI) prowadzone przez Focus Research.

Wskazują one, że wykorzystanie gazetek w Polsce jest obecnie na poziomie 88 proc., co oznacza, że 88 proc. osób, które otrzymały drukowany materiał reklamowy przynajmniej się z nim zapoznaje (23 proc.), przegląda z uwagą (44 proc.) i wykorzystuje w celach zakupowych (21 proc.). Gazetki i ulotki reklamowe są zatem pełnoprawnym elementem omnichannelowej komunikacji.

Merytoryczna część pracy nad gazetką reklamową odbywa się zawsze wewnątrz struktury marketera, ale procesy zewnętrzne (np. fotografie produktów, wydruk gazetki), powierzane są profesjonalnym kooperantom (np. studiom produkcyjnym czy agencjom reklamowym). Dokładnie tak samo jak etap finalny – fizyczny kolportaż realizowany jest przez wyspecjalizowane firmy kolporterskie.

Doręczanie materiału reklamowego wydaje się czynnością zupełnie nieskomplikowaną, ale w istocie jest to poważna operacja, w którą zaangażowana jest ogromna ilość ludzi i środków finansowych. Ostatnio co raz częściej spotykane zakazy doręczania materiałów reklamowych, wprowadzane przez spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe. Zawieszki, naklejki i ogłoszenia krzyczące o „zakazie doręczania gazetek i ulotek” można spotkać na osiedlach w każdym rejonie Polski.

Przede wszystkim należy zauważyć, że Prawo pocztowe z dnia 23 listopada 2012 r. gwarantuje operatorom pocztowym dostęp do skrzynek pocztowych, a w żaden sposób nie zakazuje doręczania przesyłek reklamowych oraz nie reguluje kwestii wyrażenia sprzeciwu wobec doręczania przesyłek reklamowych.

Profesjonalna firma kolporterska powinna mieć status operatora pocztowego, a z wpisem do rejestru operatorów wiąże się konkretny przywilej - w przepisach jasno wskazano, że skrzynki umieszcza się w miejscu dostępnym dla adresatów i operatorów pocztowych. Każdy operator pocztowy może więc żądać dostępu do skrzynek pocztowych. Ustawodawca nie wskazał niestety żadnych narzędzi, które pozwoliłyby operatorom zmusić właścicieli skrzynek pocztowych, tj. właścicieli lub współwłaścicieli nieruchomości, dostanie się do skrzynek, do których dostępu broni np. domofon.

Tyle teorii – a jak wygląda praktyka?

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • wl 21.07.2020

    Komentowanie sprawy wyłącznie z perspektywy "ja nie chcę ulotek w mojej skrzynce" jest tak samo nieobiektywne, jak pisanie z perspektywy "gazetki z promocjami musi dostać każdy, bo na to zezwala prawo". W tej sytuacji faktycznie potrzeba jakiegoś mądrego rozwiązania, żeby ci, co nie chcę, nie dostawali, a ci co chcą, żeby dostawali. Być może rozwiązanie wykorzystywane przez Pocztę Polską odnośnie listów poleconych jest tu dobrym tropem?

  • AdamPl 16.07.2020

    Jakoś autor dziwnie pomija stanowisko mieszkańców, a to oni powinni decydować, czy mają ochotę je otrzymywać!
    Ulotki i gazetki powinny być traktowane jak spam mailowy, czyli brak zgody odbiorcy = brak możliwości doręczenia ulotki.

  • hipolit 16.07.2020

    wrzucone na siłe ulotki wylądują w śmietniku, zasmiecanie skrzynek ma takie konsekwencje

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.