16.07.2018/10:52

Zakaz handlu w niedziele: pracownicy sklepów muszą brać więcej nadgodzin

W gronie rodziców nieznacznie zwiększyło się poparcie dla tego rozwiązania – z ponad 38 proc. do 41 proc.. Może to oznaczać, że benefity, wynikające z ograniczenia handlu, nie do końca spełniły oczekiwania kasjerów mających dzieci. O niecałe 7 proc. zmniejszył się udział osób niezdecydowanych. Z kolei odsetek przeciwników wzrósł tylko o 4 proc..

– Wśród osób bezdzietnych o 17 proc. przybyło zwolenników wyższej stawki godzinowej we wszystkie niedziele. Mocne poparcie dla tego pomysłu i spadek niezdecydowania na poziomie 19 proc. nie dziwią mnie. Ta grupa doświadcza mniej korzyści z powodu ograniczenia handlu, niż ludzie wychowujący dzieci. I tym chętniej zamieniłaby obowiązkowy wolny dzień na dodatkowe pieniądze – zaznacza Sebastian Starzyński.

W ciągu kilku miesięcy w dużych miastach poparcie dla wyższego wynagrodzenia za niedzielną pracę wzrosło tylko o 4 proc. O 11 proc. zwiększył się odsetek przeciwników, chociaż wciąż jest ich mniej. Natomiast o 15 proc. zmniejszył się udział osób, które nie mają wyrobionej opinii na temat alternatywy dla wolnych niedziel.

– Mamy do czynienia z ideową polaryzacją społeczeństwa. Jedni koncentrują się na konsumpcji czy wartościach hedonistycznych. A dla innych liczy się zachowanie katolickiej tradycji. W przypadku tych drugich nawet jeśli brakuje pieniędzy, to ważniejsze jest spędzenie niedzieli w sposób zgodny z wyznawaną religią. Obie te grupy rosną, podczas gdy maleje liczba ludzi niezdecydowanych – stwierdza ekspert z Centrum Europejskich Studiów Regionalnych i Lokalnych.

Z kolei w małych i średnich miastach opcja wyższej stawki godzinowej wydaje się bardziej atrakcyjna. Przybyło osób, które wolałby więcej zarabiać, niż odpoczywać w niedziele. Nastąpił wzrost na poziomie 14 proc. Zmniejszył się udział niezdecydowanych respondentów, którzy praktycznie w całości zasili grono zwolenników.

– Dodatkowo mieszkańcy mniejszych ośrodków miejskich wyrażają mniej radykalny sprzeciw wobec takiego pomysłu. Poprzednio zdecydowaną niechęć deklarowało 29 proc., a ostatnio – zaledwie 10 proc. Uważam, że z czasem propozycja OPZZ może zdobywać coraz silniejsze poparcie. Warto przekonać się o tym i powtórzyć badanie np. za kilka miesięcy – podsumowuje Sebastian Starzyński.

Pierwsze badanie opinii kasjerów odbyło się w lutym br. Wtedy analizą objęto 118 pracowników. 59,3 proc. z nich to rodzice, a 40,7 proc. – osoby bezdzietne. Po raz drugi przeprowadzono ankiety w dniach 23-24 czerwca br. Tym razem odpowiedzi udzieliło 134 kasjerów. 61,9 proc. ma dzieci, a 38,1 proc. – nie.

Źródło: MondayNews

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • onufry 17.07.2018

    Pracownicy nic nie muszą. Mogą jeśli chcą.

  • Rekruter 16.07.2018

    Zdumiewające dane. Szukam pracowników do wielkiej sieci sklepów i nie mam chętnych. Pracodawca uczciwy, od zawsze oferuje równowagę praca-życie osobiste,. Zapraszam.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.