04.07.2016/13:05

Zawierucha na greckim rynku w związku z bankructwem dużej sieci handlowej

Grecka sieć supermarketów Marinopoulos złożyła w minionym tygodniu wniosek o ogłoszenie upadłości. Wedle doniesień "Retail Detail", Marinopoulos zalega z płatnościami dla ponad 3 tys. dostawców na kwotę kilkuset mln euro.

Analitycy będący na bieżąco z sytuacją na greckim rynku handlowym obawiają się "efektu domina" w łańcuchu dostaw. Olbrzymie zaległości finansowe sieci Marinopoulos sprawiają, że o swoją przyszłość martwić muszą się producenci żywności i innych artykułów, którzy nie otrzymali płatności za dostarczony towar.

Według "Retail Detail", właściciele sieci Marinopoulos mają teraz dwa miesiące na znalezienie partnera chętnego do uratowania sieci zatrudniającej ok. 13 tys. pracowników. Udało się potwierdzić, że prowadzono w tej sprawie rozmowy z inną grecką siecią, Sklavenitis, jednak z tych dyskusji nic nie wynikło.

Jeszcze w 2013 r. Marinopoulos Group wygenerowała przychody na poziomie 1,74 mld euro i mogła się pochwalić zyskami rzędu 131 mln euro. Dziś całkowite długi grupy sięgają - według "RD" - 1,3 mld euro.

Korzenie sieci Marinopoulos sięgają roku 1893. Od 1995 r. sieć działała jako spółka joint-venture Marinopoulos Group i Carrefoura (Francuzi wycofali się z tej inwestycji w 2012 r.). Dziś w Grecji znaleźć można ponad 700 supermarketów Marinopoulos. Pojedyncze placówki działają też w Bułgarii, Albanii, Cyprze i w Macedonii. Grupa Marinopoulos kontrolowana jest przez rodzinę, która otwierała pierwszy sklep ponad 100 lat temu.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.