27.07.2016/20:31

Znakomite wyniki Biedronki. Sieć zwiększyła sprzedaż o 10 proc.!

Sprzedaż porównywalna w sklepach sieci Biedronka, mierzona w złotych, wzrosła w drugim kwartale 2016 r. aż o 9,9 proc. względem analogicznego okresu przed rokiem. Na znakomite wyniki Biedronki wpłynęła m.in. zmodyfikowana oferta produktów oraz powrót do agresywnej strategii promocyjnej. W skali całego pierwszego półrocza, wzrost sprzedaży LfL sieci wyniósł 8,8 proc.

Całkowita sprzedaż sklepów Biedronka wzrosła (w PLN) o 10,2 proc. w drugim kwartale i o 9,8 proc. w półroczu. Przychody lidera polskiego rynku detalicznego w pierwszych sześciu miesiącach 2016 r. wyniosły 4,678 mld euro w porównaniu do 4,499 mld euro przed rokiem. W tej walucie wzrost sprzedaży wyniósł 3 proc. w drugim kwartale i 4 proc. w całym półroczu.

- Wzmocniona konkurencyjność Biedronki pozwala sklepom maksymalizować korzyści płynące z pobudzonego popytu konsumentów - skomentował świetne wyniki Biedronki Pedro Soares dos Santos, szef Jeronimo Martins. Portugalska grupa podkreśliła, że wyniki sieci są także efektem zwiększonych dochodów polskich rodzin (chodzi głównie o wypłaty z rządowego programu Rodzina 500+).

Cała Grupa Jeronimo Martins odnotowała w pierwszym półroczu przychody na poziomie 6,958 mld euro wobec 6,644 mld euro w takim samym okresie przed rokiem. Oznacza to wzrost o 4,7 proc. Zysk netto grupy wzrósł natomiast (w euro) aż o 15,1 proc. Wyniósł 182 mln euro wobec 158 mln euro przed rokiem.

W okresie od stycznia do końca czerwca Biedronka otworzyła 40 nowych sklepów i zmodernizowała 94 placówki. Zamknęła także swoje sklepy w 14 lokalizacjach. Na koniec półrocza pod szyldem Biedronka działały w Polsce 2693 sklepy, o łącznej powierzchni sali sprzedaży 1,75 mln mkw.

Grupa Jeronimo Martins poinformowała, że jej nakłady inwestycyjne w całym 2016 r. kształtować się będą na poziomie 550-650 mln euro, z czego około 45 proc. przypadnie na samą Biedronkę.

Sprzedaż w pozostałych sieciach należących do Grupy Jeronimo Martins wzrosła w drugim kwartale o: 15,1 proc. w przypadku drogerii Hebe, 83,9 proc. w przypadku kolumbijskich sklepów Ara, 4,1 proc. w przypadku sieci hurtowni Recheio i o 2,2 proc. w portugalskich sklepach Pingo Doce. W skali całego pierwszego półrocza sprzedaż Hebe wzrosła o 15,4 proc., sieci Ara o 83 proc., Recheio o 4,2 proc., a Pingo Doce o 3,9 proc.

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • Zozozozorro 28.07.2016

    ruskie zwrosty na polskim rynku. tragedia. dalej kupujcie Polacy w zagranicznych sieciach, to zobaczycie, jak to się skonczy

  • Rick 28.07.2016

    Jak żyć w kraju,gdzie głównym tematem handlowym jest, ile ci kolonizatorzy z Portugalii zrobili dobrego w Polsce.Żądam zaprzestania promocji/za nasze pieniądze/ tego szkodnika polskiego handlu!!

  • expert 28.07.2016

    a może polskie sieci - po prostu - nie potrafią zrobić dobrego biznesu na handlu?

  • Patriotra gospodarczy 28.07.2016

    Pokażcie mi polską sieć, która ma takie wzrosty. Dziękuję za uwagę.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.