REKLAMAPRIM (KABANOS) - GRILL - Baner Główny (29.04-31.07.2020)
Jaak Mikkel, Coca Cola HBC Polska i Kraje Bałtyckie

Jaak Mikkel, Coca Cola HBC Polska i Kraje Bałtyckie (fot. materiały prasowe)

– Polacy szukają przede wszystkim różnorodności i chcą mieć możliwość wyboru. Sięgają po innowacyjne produkty, choć nie zawsze zostają z nimi na długo – mówi w rozmowie z portalem www.wiadomoscihandlowe.pl Jaak Mikkel, dyrektor generalny Coca Cola HBC Polska i Kraje Bałtyckie. Opowiada także o działaniach firmy w czasie pandemii oraz potencjalnym wpływie podatku od cukru w napojach na branżę napojową w Polsce. – W obecnym kształcie dyskryminuje to jedną kategorię produktów spożywczych – przyznaje.

REKLAMAWH Market NETTO_belka w artykulach_lipiec-sierpień 2020

Jak pandemia koronawirusa wpłynęła na organizację pracy w Państwa firmie? Czy dotknęła tylko pracowników biurowych czy również zakładów produkcyjnych?

Pandemia istotnie wpłynęła na organizację naszej pracy. Zmiany w mniejszym stopniu dotyczyły samej produkcji, ponieważ we wszystkich naszych fabrykach obowiązywały już wcześniej bardzo rygorystyczne zasady bezpieczeństwa. To, co stało się niezbędne w dzisiejszych czasach, chociażby dezynfekcja, było naszym priorytetem już wcześniej. Oczywiście musieliśmy dostosować zakłady do nowych regulacji i wytycznych, ale nie były to znaczące zmiany, a nasze linie działały przez cały czas. Jeżeli chodzi o pracowników biurowych, bardzo szybko przeszliśmy na system pracy zdalnej. Naszą zaletą był fakt, że tego typu rozwiązanie stosowaliśmy już wcześniej – dawaliśmy naszym pracownikom możliwość pracy z domu przez kilka dni w miesiącu. Byliśmy zatem technicznie, ale także mentalnie przygotowani na taką zmianę. Ponadto zmiany wymagał model pracy naszych przedstawicieli handlowych, którzy, choć pozostawali z klientami w stałym kontakcie, przez pewien czas nie mogli ich odwiedzać osobiście, a wszystkie zamówienia realizowane były zdalnie. Obecnie wychodzimy już z tego etapu i powoli wracamy do normalnej pracy.

Jesteście Państwo globalną firmą, mieliście więc doświadczenie z rynku chińskiego. Jak to pomogło w podjęciu decyzji tutaj w Polsce?

Rzeczywiście, gdy wybuchła pandemia od razu otrzymaliśmy pierwsze sygnały z Chin. To, że jesteśmy firmą globalną i mogliśmy czerpać doświadczenia z rynku chińskiego, dało nam możliwość lepszego przygotowania się do tego, co wydarzyło się kilka tygodni później w Europie. Rozmawiając z kolegami z Chin niemal od razu dowiedzieliśmy się, że w nadchodzącym czasie kluczowe będą dwa podstawowe priorytety. Pierwszy i najważniejszy to bezpieczeństwo pracowników – i tutaj nie było miejsca na żadne kompromisy. Drugi to kontynuacja działalności operacyjnej, czyli zadbanie o to, aby cały łańcuch dostaw m.in. zaopatrzenie w surowce, produkcja, logistyka, czy relacje z klientami – działał bez zakłóceń i pozostał bezpieczny. Udało nam się to zrobić. Zdecydowanie pomogło nam to, że jako część globalnego przedsiębiorstwa mieliśmy dostęp do informacji z pierwszej ręki, ale również fakt, że potrafiliśmy się szybko zaadaptować, podejmować właściwe decyzje.

Czy były jakieś problemy z łańcuchem dostaw i dystrybucją waszych produktów w ostatnich tygodniach?

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony