REKLAMANaturio - baner główny - lipiec 2019
Pierwsza niedziela z zakazem handlu przypada już 11 marca

Pierwsza niedziela z zakazem handlu przypada już 11 marca (fot. wiadomoscihandlowe.pl)

Forum Obywatelskiego Rozwoju wydało polemikę do "interpretacji" przepisów ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, zaprezentowanej w miniony czwartek wspólnie przez Państwową Inspekcję Pracy oraz Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Fundacja uważa, że interpretacja ta jest w wielu miejscach niezgodna z brzmieniem ustawy i może narażać obywateli na odpowiedzialność karną za jej stosowanie.

REKLAMAKAiN - Belka w artykułach (lipiec PROMO)

O tym, że interpretacja pogłębiła chaos związany z wejściem w życie nowych przepisów, pisaliśmy już na portalu wiadomoscihandlowe.pl. Część przedsiębiorców i prawników twierdzi, że fragmentów dokumentu nie da się pogodzić z przepisami ustawy. Teoretycznie interpretacja nie ma żadnej mocy prawnej, jednak instrukcjami w niej zawartymi będą się kierować inspektorzy pracy kontrolujący przestrzeganie przepisów o zakazie handlu w niedziele. A zatem kto nie dostosuje się do interpretacji (nawet, jeśli ta jest niezgodna z ustawą), narazi się na kary i walkę o ich odwołanie w sądzie.

Główny Inspektor Pracy Wiesław Łyszczek sam przyznaje, że interpretacja opracowana przez PIP i MRPiPS może nie być ostateczna. Jak twierdził podczas wtorkowej konferencji prasowej, wytyczne dla inspektorów pracy mogą w przyszłości ulec modyfikacji, gdy dowiemy się, jak będzie się kształtowało orzecznictwo sądowe w tej materii.

Patryk Wachowiec, analityk prawny FOR, uważa, że na podstawie obowiązującej już ustawy "nie można jednoznacznie ustalić", które sklepy mogą, a które nie mogą handlować w niedziele. Jego zdaniem wynika to z faktu, że przyjęta po ponad 14 miesiącach prac legislacyjnych ustawa jest "całkowicie wadliwa". Fundacja FOR uznała akt prawny za bubel roku 2017 i w tygodniach poprzedzających wejście w życie ustawy punktowała w mediach społecznościowych wiele jej niedociągnięć.

Analityk FOR jest zdziwiony faktem wydania przez MRPiPS i PIP interpretacji przepisów ustawy. - W przeciwieństwie do administracji podatkowej, żaden inny organ władzy wykonawczej nie ma ustawowego prawa do wydawania wiążącej interpretacji przepisów. W państwie, w którym istnieje trójpodział władzy, nie można wyręczać ustawodawcy w tworzeniu prawa, ani sądów w jego interpretacji - napisał Wachowiec w opublikowanej dziś polemice.

Zdaniem Wachowca, MRPiPS i PIP próbują stworzyć wrażenie, że wydana przez nie interpretacja jest wiążąca i że zastosowanie się do niej pozwoli pracodawcom na uniknięcie odpowiedzialności karnej. Ocenia, że jest to działanie niebezpieczne i szkodliwe, gdyż interpretacja "zawiera rażące błędy". - Pojawiają się w niej stwierdzenia, których resort pracy nie oparł w żadnym stopniu na brzmieniu ustawy lub stenogramów z prac parlamentarnych - wyjaśnia.

Analityk prawny FOR uważa, że przedstawiona interpretacja jest poczynioną przez władzę wykonawczą próbą wejścia w rolę ustawodawcy. - Jeżeli resort widział wady w toku prac legislacyjnych, to powinien na bieżąco reagować na wszystkie propozycje przyjęcia niezrozumiałych przepisów - podkreśla Wachowiec.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 7

  • 7
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Qba 1 ponad rok temu

    Warto dodać że zakaz handlu nie obejmuje restauracji takich jak Ikea. Ani galerii które zorganizują koncert lub imprezę artystyczną.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony