REKLAMAHELIO - Baner Główny - MASY (11-17.11.2019)
Pierwsza niedziela z zakazem handlu przypada już 11 marca

Pierwsza niedziela z zakazem handlu przypada już 11 marca (fot. wiadomoscihandlowe.pl)

Forum Obywatelskiego Rozwoju wydało polemikę do "interpretacji" przepisów ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, zaprezentowanej w miniony czwartek wspólnie przez Państwową Inspekcję Pracy oraz Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Fundacja uważa, że interpretacja ta jest w wielu miejscach niezgodna z brzmieniem ustawy i może narażać obywateli na odpowiedzialność karną za jej stosowanie.

REKLAMAITCOM - Belka w artykułach

O tym, że interpretacja pogłębiła chaos związany z wejściem w życie nowych przepisów, pisaliśmy już na portalu wiadomoscihandlowe.pl. Część przedsiębiorców i prawników twierdzi, że fragmentów dokumentu nie da się pogodzić z przepisami ustawy. Teoretycznie interpretacja nie ma żadnej mocy prawnej, jednak instrukcjami w niej zawartymi będą się kierować inspektorzy pracy kontrolujący przestrzeganie przepisów o zakazie handlu w niedziele. A zatem kto nie dostosuje się do interpretacji (nawet, jeśli ta jest niezgodna z ustawą), narazi się na kary i walkę o ich odwołanie w sądzie.

Główny Inspektor Pracy Wiesław Łyszczek sam przyznaje, że interpretacja opracowana przez PIP i MRPiPS może nie być ostateczna. Jak twierdził podczas wtorkowej konferencji prasowej, wytyczne dla inspektorów pracy mogą w przyszłości ulec modyfikacji, gdy dowiemy się, jak będzie się kształtowało orzecznictwo sądowe w tej materii.

Patryk Wachowiec, analityk prawny FOR, uważa, że na podstawie obowiązującej już ustawy "nie można jednoznacznie ustalić", które sklepy mogą, a które nie mogą handlować w niedziele. Jego zdaniem wynika to z faktu, że przyjęta po ponad 14 miesiącach prac legislacyjnych ustawa jest "całkowicie wadliwa". Fundacja FOR uznała akt prawny za bubel roku 2017 i w tygodniach poprzedzających wejście w życie ustawy punktowała w mediach społecznościowych wiele jej niedociągnięć.

Analityk FOR jest zdziwiony faktem wydania przez MRPiPS i PIP interpretacji przepisów ustawy. - W przeciwieństwie do administracji podatkowej, żaden inny organ władzy wykonawczej nie ma ustawowego prawa do wydawania wiążącej interpretacji przepisów. W państwie, w którym istnieje trójpodział władzy, nie można wyręczać ustawodawcy w tworzeniu prawa, ani sądów w jego interpretacji - napisał Wachowiec w opublikowanej dziś polemice.

Zdaniem Wachowca, MRPiPS i PIP próbują stworzyć wrażenie, że wydana przez nie interpretacja jest wiążąca i że zastosowanie się do niej pozwoli pracodawcom na uniknięcie odpowiedzialności karnej. Ocenia, że jest to działanie niebezpieczne i szkodliwe, gdyż interpretacja "zawiera rażące błędy". - Pojawiają się w niej stwierdzenia, których resort pracy nie oparł w żadnym stopniu na brzmieniu ustawy lub stenogramów z prac parlamentarnych - wyjaśnia.

Analityk prawny FOR uważa, że przedstawiona interpretacja jest poczynioną przez władzę wykonawczą próbą wejścia w rolę ustawodawcy. - Jeżeli resort widział wady w toku prac legislacyjnych, to powinien na bieżąco reagować na wszystkie propozycje przyjęcia niezrozumiałych przepisów - podkreśla Wachowiec.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 7

  • 7
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Qba 1 ponad rok temu

    Warto dodać że zakaz handlu nie obejmuje restauracji takich jak Ikea. Ani galerii które zorganizują koncert lub imprezę artystyczną.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony