REKLAMAKongres Mięsny 2018 - baner główny

(fot. media.spomlek.pl)

Spomlek od stycznia produkuje sery z mleka pochodzącego od krów żywionych paszami niemodyfikowanymi genetycznie. - Ideą wprowadzenia programu NON GMO u naszych dostawców było dostosowanie się do wymogów rynku nie tylko polskiego, ale również europejskiego - komentuje Edward Bajko, prezes Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.

REKLAMAEC Alkohole - belka w artykułach - DRINCO II

Wprowadzenie mleka od krów żywionych paszami niemodyfikowanymi genetycznie przynosi korzyści dla wszystkich – zaczynając od konsumentów, którzy produkty bez GMO kupią po tej samej cenie, kończąc na mleczarni, przed którą otwierają się nowe rynki zbytu. - Szczególnie na Zachodzie widać wyraźny trend odejścia od produktów modyfikowanych genetycznie. Jedna z wielkich sieci handlowych, która działa również w Polsce, w Niemczech i Austrii wprowadziła w swoich sklepach całą gamę produktów wolnych od GMO - wskazuje Edward Bajko. - Wyraźne sygnały o przeniesieniu europejskich standardów do Polski pojawiły się w ubiegłym roku. Można się więc spodziewać, że to kwestia czasu, kiedy nasi odbiorcy wymuszą na przetwórcach takie procedury – dodaje.

Agnieszka Kamela, dyrektor skupu surowca zaznacza, że Spomlek stworzył swoim rolnikom możliwość produkcji mleka od krów żywionych paszami niemodyfikowanymi genetycznie. - Nasi doradcy rolniczy już od początku ubiegłego roku odwiedzali gospodarstwa, informowali o wytycznych do produkcji mleka od krów żywionych paszami NON GMO - wyjaśnia Agnieszka Kamela. - Od sierpnia 2017 roku obowiązywał okres przejściowy, czyli dostosowania gospodarstw do produkcji NON GMO. Gospodarstwa, które sukcesywnie  deklarowały chęć przystąpienia do programu mogły już od sierpnia otrzymać dopłatę z tytułu  żywienia krów paszami NON GMO, który wynosi 0,10 zł do litra mleka. Wprowadzona została po to, aby pokryć w całości  koszty związane z przestawieniem się na zakup pasz niemodyfikowanych genetycznie, które są nieco droższe - podkreśla.

Firma opracowała wewnętrzny system kontroli, który będzie monitorował czy w gospodarstwach nie dochodzi do zanieczyszczenia produktu pozostałościami pasz GMO. Kontrolowana jest dokumentacja potwierdzająca zakup pasz NON GMO, a nawet ich transport. Dodatkowo pasze sprawdzane są specjalnymi paskami diagnostycznymi, a w przypadku ich odbarwienia się, próbki pasz wysyłane są do akredytowanego niezależnego laboratorium. - Postawiliśmy na długi, przemyślany i rzetelny program NON GMO. Jako ekspert serowarstwa, producent serów najwyższej jakości, nie idziemy „skrótami”, nie oszczędzamy na tak ważnych działaniach, które wpływają na jakość naszych produktów – mówi Aneta Mostowiec, rzecznik prasowy Spomleku.

Spomlek, producent serów Serenada i długodojrzewających marki Skarby Serowara, wprowadził zmiany o wiele wcześniej niż oczekiwałyby tego przepisy prawa – wejście ustawy paszowej zakazującej wytwarzania, wypuszczania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie modyfikowanych, przewidziane jest dopiero na 2019 rok.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony
"