Taki ruch wykonało Netto, będące trzecią największą siecią dyskontów w Polsce (po Biedronce i Lidlu). Sprzedaż wibratorów czy innych gadżetów erotycznych w sklepach dedykowanych codziennym zakupom nie jest niczym nowym - oferta tego rodzaju produktów rozbudowana jest chociażby w Rossmannie czy DM - jednak ekspozycja takich towarów bezpośrednio w strefie przykasowej to rozwiązanie dotychczas niespotykane na naszym rynku.
Netto przełamuje tabu
Sklepy spożywcze tradycyjnie umieszczają przy kasach - zarówno zwykłych, jak i samoobsługowych - produkty impulsowe, czyli takie, które kupowane są spontanicznie, bez wcześniejszego planowania. Chodzi o to, by klient, który wszedł do sklepu po coś konkretnego, pod wpływem chwili zdecydował się dokupić dodatkowy produkt.
Tradycyjnie za produkty impulsowe uznawane są gumy do żucia, batony, cukierki, energetyki, baterie, chusteczki higieniczne czy zapalniczki. Umieszczenie przy kasach samoobsługowych, w strefie dedykowanej tego rodzaju produktom wibratorów, jak uczyniło Netto, jest natomiast nowością - i zarazem czytelnym sygnałem do klientek czy klientów.
Netto - które udowadnia, że w takich produktach, a tym bardziej w ich sprzedaży, nie ma nic wstydliwego - wskazuje, że nowość w ofercie (wibratory sprzedawane są w tej sieci od kilku miesięcy) to "element szerszego zjawiska - otwartego, pozbawionego tabu podejścia do produktów, które poprawiają komfort życia".
Wibratory - nazywane przez ich producenta, skandynawską markę Sinful, masażerami - sprzedawane są w trzech wariantach: róży, szminki i różdżki. Ich cenę trudno uznać za przypadkową, bowiem wynosi ona równe 69 zł.
Wibratory dla siebie lub na prezent
Netto wskazuje, że "eleganckie masażery mogą być doskonałym sposobem na podarowanie sobie – lub bliskiej osobie – odrobiny przyjemności i odprężenia".
Sieć dodaje, że wyróżnikiem sprzedawanych przez nią produktów jest ich subtelny, dyskretny wygląd. "Przypominają gadżety wellness, które można bez trudu trzymać w kosmetyczce czy szufladzie. Stonowane kolory i dopracowane detale wpływają na ich estetykę. Urządzenia wyposażono w kilka trybów pracy, co pozwala dopasować działanie do własnych potrzeb, a prosta obsługa - w tym ładowanie przez USB, ułatwia użytkowanie" - tłumaczy sieć.
Sieć dyskontów zauważa, że produkty wspierające dobrostan, po które sięga coraz więcej konsumentów, "to już nie tylko kosmetyki do domowego spa, lecz także nowoczesne gadżety, które pozwalają się zrelaksować i zadbać o komfort na własnych zasadach".
Wibratory naturalnym elementem oferty sklepu
"Z takim podejściem rozwijana jest oferta skandynawskiej marki Sinful, która od lat normalizuje rozmowę o intymnym dobrostanie, stawiając na lekkość przekazu i komfort użytkowników. Jej produkty mają być po prostu >>dobre dla Ciebie - jeśli tego chcesz<<, a dzięki zmianom rynkowym akcesoria jeszcze niedawno kojarzone z niszową kategorią stają się naturalnym elementem szerokiej oferty sklepów" - tłumaczy Netto.
– Skandynawska marka Sinful stojąca za tą kolekcją od lat rozwija ofertę w duchu naturalności, jasnej komunikacji, troski o użytkowników i podejścia zachęcającego do dokonywania świadomych wyborów i dbania o siebie na własnych zasadach – komentuje Patrycja Kamińska, PR manager w Netto Polska.

