Lokalność coraz ważniejsza w handlu w Europie Środkowej
Lokalne pochodzenie zyskuje na znaczeniu w handlu detalicznym artykułami spożywczymi w Europie Środkowej. Międzynarodowe korporacje starają się coraz bardziej odpowiadać na lokalny patriotyzm konsumencki, a czeski rynek spożywczy jest jednym z najwyraźniejszych przykładów takiego zjawiska w regionie.
Takie praktyki stosuje nie tylko krajowy detalista Coop, ale także wiodące, zagranicznie sieci spożywcze w tym kraju, czyli Lidl, Kaufland, Albert, Tesco, Penny, Billa i Globus. Przez lata grupy budowały swoje przewagi konkurencyjne w oparciu o międzynarodowy kapitał i zaopatrzenie, efekty skali i standaryzowane systemy marek własnych.
Przeczytaj także ten artykuł: Lokalność ważniejsza niż niska cena. Supermarkety znalazły sposób na Lidla i Aldi?
Jednak teraz lokalne pochodzenie zyskuje na znaczeniu zarówno w oczach opinii publicznej, jak i klientów. Wynika to zarówno z silniejszego popytu konsumentów, jak i jest połączone z dyskusjami publicznymi na temat samowystarczalności żywnościowej, czeskich standardów zaopatrzenia i krajowej zdolności do produkcji żywności.

