Polska pozostaje największym producentem mięsa drobiowego w Unii Europejskiej i trzecim eksporterem na świecie, jednak sektor coraz mocniej odczuwa skutki rosnącego importu spoza Wspólnoty, chorób zwierząt oraz nowych regulacji. Przedstawiciele branży apelują do Komisji Europejskiej o wprowadzenie mechanizmów chroniących unijnych producentów, w tym obowiązkowego oznaczania kraju pochodzenia mięsa oraz produktów przetworzonych.
W tym artykule przeczytasz:
- Polska pozostaje liderem produkcji drobiu w UE
- Choroby zwierząt i bariery administracyjne obciążają producentów
- Import spoza UE budzi największe obawy
- Branża chce oznaczania kraju pochodzenia
- Potrzebne mechanizmy ochronne przed akcesją Ukrainy
Polska pozostaje liderem produkcji drobiu w UE
Jak podkreśla Dariusz Goszczyński, prezes Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej, w ciągu ostatnich dwóch dekad polski sektor drobiarski potroił skalę produkcji, a eksport zwiększył dziesięciokrotnie.
Według danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2025 roku produkcja mięsa drobiowego w Polsce wyniosła około 3,23 mln ton. Z kolei dane Komisji Europejskiej pokazują, że w latach 2022–2026 Polska wyprodukowała łącznie 20,1 mln ton drobiu, najwięcej spośród wszystkich państw członkowskich.
Równie istotny pozostaje eksport. Dane Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa wskazują, że w okresie od stycznia do kwietnia 2026 roku wartość eksportu produktów drobiowych osiągnęła 2,179 mld euro, co odpowiadało za 51 proc. całego eksportu produktów mięsnych z Polski.
