Zyski Kaufland rosną, ale rynek niemiecki coraz słabszym ogniwem
Zysk netto grupy Kaufland Stiftung rósł w okresie sprawozdawczym 2025/26 (zakończonym z końcem lutego) znacząco szybciej niż jej skonsolidowane przychody. Przychody netto zwiększyły się o 4,5 proc., osiągając poziom 34,4 mld euro, podczas gdy zysk netto skoczył o 33,2 proc. do 353 mln euro. Przełożyło się to na wzrost marży netto z 0,8 do 1,0 proc.
Co ciekawe działalność operacyjna odpowiadała jedynie za połowę poprawy wyniku o 88 mln euro. Zysk operacyjny przed opodatkowaniem (EBIT) wzrósł o 44 mln euro, podczas gdy drugą połowę tej kwoty stanowiły niższe o 31 mln euro obciążenie odsetkami netto oraz niższe o 13 mln euro koszty podatkowe.
Jednak w grupie zmienia się struktura przychodów, a niemiecki rynek pozostaje przy tym najsłabszym punktem całej organizacji. Jak wskazuje prasa branżowa, Kaufland w Niemczech nie wygenerował zysku w omawianym okresie, mimo poprawy sprzedaży i frekwencji klientów w drugiej połowie roku obrotowego.
O napiętej sytuacji na macierzystym rynku sieci mogą świadczyć także zmiany personalne. Od połowy września za rozwój Kaufland Germany ma odpowiadać Ivan Chernev, które wcześniej był dyrektorem wykonawczym sieci w Bułgarii. Warto zauważyć, że jest to już czwarty menedżer kierujący niemieckim biznesem od końca 2023 roku.
Europa Środkowo-Wschodnia silnikiem zysków Kauflandu, ale Polska ma swoje problemy
Swoją drogą wybór menadżer z Europy Środkowej i Wschodniej nie jest przypadkiem. To właśnie siedem państw na wschodzących rynkach Europy napędza rentowność całej grupy Kaufland. Jednak struktura tego wkładu traci na stabilności. Historycznie głównymi filarami zysków były Rumunia i Czechy, podczas gdy Polska przez lata wnosiła mniejszy, lecz dodatni wkład.

