17.06.2025 / 11:43
StoryEditor

EDI w handlu – jakie procesy można zoptymalizować?

EDI w handlu – jakie procesy można zoptymalizować

– Dzięki wdrożeniu elektronicznej wymiany dokumentów (EDI) jeden z producentów słodyczy zaoszczędził kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie – mówi ekspert Editel Polska. Jakie procesy można zoptymalizować w handlu dzięki EDI? Jakie korzyści maja z tego firmy handlowe?

W artykule przeczytasz:

  • EDI bardziej elastyczne i precyzyjne niż systemy do fakturowania
  • EDI wysyła alerty o konieczności zamówienia. Kupiec ma więcej czasu na analizę rynku
  • Błyskawiczny przepływ WZ-ek i lepsza obsługa stanów magazynowych
  • Kilkadziesiąt tysięcy złotych oszczędności na wysyłce faktur
  • EDI poprawia cash flow

Wdrożenie elektronicznej wymiany danych w firmie handlowej pozwala usprawnić cały proces zakupów. EDI pozwala uniknąć błędów w komunikacji między kupcem a dostawcą. Na dodatek może też znacznie ułatwić pracę.

EDI bardziej elastyczne i precyzyjne niż systemy do fakturowania

Podstawą elektronicznej wymiany danych jest początkowe ustalenie kartoteki towarów czy usług wraz z cenami i jednostkami. Ale EDI ma jeszcze jedną funkcję, która góruje nad tradycyjnymi systemami fakturowania w ERP.

– W systemach ERP fakturujemy z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku. Ale jeden z naszych kontrahentów ustala ze swoimi dostawcami ceny do czwartego, a nawet piątego miejsca po przecinku. Jeśli wolumen zamówień sięga setek tysiący egzemplarzy, to ma to duże przełożenie na finanse. Tylko na negocjacjach trzeciego i czwartego miejsca był w stanie dodatkowo uzyskać dla swojej firmy kilkadziesiąt złotych miesięcznie kupca – mówi Jarosław Trzpiel, doradca Zarządu ds. Sprzedaży w Editel Polska.

Jednak takie drobiazgowe operacje wywołują problemy związane z przetwarzaniem faktury. EDI znacznie ułatwia te procedury i przyspiesza bezbłędne fakturowanie.

Czy EDI jest dla Twojej firmy?

Sprawdź czy elektroniczna wymiana danych poprawi funkcjonowanie Twojej firmy na Usprawnij operacje z EDI

EDI wysyła alerty o konieczności zamówienia. Kupiec ma więcej czasu na analizę rynku

– Przez ostatnie lata nasze systemy zamówień znacznie się rozrosły. Coraz więcej informacji w nich jest zbieranych. Ale duża ilość danych powoduje, że czasem osoby odpowiedzialne za zakupy mogą przeoczyć istotną informacje. Odpowiednie skonfigurowany EDI pozwala automatycznie wysłać alert o nowym zamówieniu, jeśli stany magazynowe zejdą poniżej określonego minimum. Wówczas kupiec ma odpowiedni czas na reakcję, czyli na potwierdzenie lub skorygowanie zamówienia. Jeśli tego nie zrobi, to EDI wysyła dokument z zamówieniem do dostawcy na zasadzie „cichej akceptacji” ze strony kupca – wyjaśnia Jarosław Trzpiel, doradca Zarządu ds. Sprzedaży w Editel Polska.

Jak podkreśla ekspert, takie rozwiązanie pozwala handlowcom skupić się na dokładniejszym śledzeniu rynku i trendów na nim, a co za tym idzie lepiej sterować zakupami.

Błyskawiczny przepływ WZ-ek i lepsza obsługa stanów magazynowych

Przedstawiciele Editel Polska wskazuje też, że elektroniczna wymiana danych jest prawdziwym wybawieniem w przypadku logistyki w handlu. Zwłaszcza w czasie, kiedy informacje o dostarczonych towarach opierają się na WZ-kach.

– Dzięki EDI magazyn zacznie wcześniej dostaje WZ-kę, a to oznacza, że można także łatwiej zarządzać powierzchnią magazynową. Dzięki skanerom kodów, można szybko przeprowadzić przyjęcie towaru i na podstawie WZ-ki otrzymanej przez EDI bardzo szybko można wygenrować także potwierdzenie przyjęcia towaru. W razie potrzeby dostawca także poprzez EDI natychmiast otrzymuje informacje, jeśli wysłany towar z jakiś powodów nie został przyjęty na magazyn – mówi Jarosław Trzpiel.

Kilkadziesiąt tysięcy złotych oszczędności na wysyłce faktur

Dla wielu firm handlowych, które już wdrożyły EDI, taki krok przyniósł także wymierne oszczędności. Część przedsiębiorstw, aby zabezpieczyć cały proces uzyskania płatności za wystawione faktury, ma wpisane w procedurę konieczność uzyskania potwierdzenia otrzymania faktury. W praktyce oznaczało to konieczność wysyłania dokumentów z fakturami. W przypadku korzystania z Poczty Polskiej i zwrotnego potwierdzenia odbioru (ZPO), jest to koszt niemal 10 zł za jedną paczkę faktur. W przypadku kuriera kwota wzrasta do niemal 15 zł.

­­– Znany producent słodyczy, w której wdrożyliśmy EDI, tylko na zaprzestaniu wysyłania faktur za pośrednictwem kuriera zaczęła oszczędzać po kilkadziesiąt tysięcy złotych. I to miesięcznie – wspomina Jarosław Trzpiel.

Takie oszczędności są możliwe, ponieważ w EDI wysyłając fakturę możemy także otrzymać oficjalne potwierdzenie otrzymania tej faktury. I to w ciągu paru chwil. A nie po tygodniu.

EDI poprawia cash flow

Elektroniczna wymiana danych ma jeszcze jedną ogromną zaletę. Otóż wiele firmy w ramach zawieranych kontaktów otrzymuje zapłatę za dostarczony produkt czy wykonaną usługę 30, 45 czy 60 dni od dostarczenia faktury. Dzięki EDI termin dostarczenia faktury jest niemalże identyczny z godziną wystawienia dokumentu. A to oznacza, że firma nie jest uzależniona w tym aspekcie od funkcjonowania przedsiębiorstw pocztowych czy kurierskich. Nie trzeba myśleć czy akurat będzie długi weekend, święta albo listonosz zachoruje.

– Niedawno wdrażaliśmy EDI w jednym z zakładów drobiarskich w Wielkopolsce. Firma największy nacisk położyła właśnie na to, aby utrzymać ciągłość dostarczenia faktur. Coraz częściej firmy zdają sobie sprawę, że EDI pozwala poprawić płynność finansową – podsumowuje ekspert Editel Polska.

 

Dowiesz się więcej na stronie: Usprawnij operacje z EDI

Artykuł Sponsorowany
27.01.2026 / 19:18
StoryEditor
Sprytny myk! Kaufland ma sposób na złodziei sklepowych wózków
Wózki w sklepie sieci Kaufland (fot. Shutterstock)

Kradzież wózków sklepowych to zmora sieci handlowych na niektórych rynkach. Kaufland w Niemczech właśnie znalazł sposób, jak poradzić sobie ze złodziejami.

Otwartym pozostaje pytanie, po co komuś kilkadziesiąt zespawanych ze sobą drutów na kółkach, ale faktem jest, że wózki sklepowe w mniejszym lub większym stopniu znikają ze sklep...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 88% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

26.01.2026 / 16:59
StoryEditor
Lisek gryzie Żabkę. Operator rozkręca z siecią wojnę na kajzerki
Lisek odpowiada na ofertę Żabki. Platforma promuje kajzerki w niższej cenie (fot. Shutterstock/wiadomoscihandlowe.pl)

Niedawno orężem w walce o klienta była cena masła. Dziś do miana towaru strategicznego urasta kajzerka. Po tym, jak Żabka zaczęła reklamować bułki po 25 groszy, w jej ślady poszedł Lisek, który przebił ofertę "gadziego zielonego sklepu".

Jak informowaliśmy na portalu wiadomoscihandlowe.pl, sieć Żabka, choć kojarzona przede wszystkim z wygodą, wykonała zwrot w stronę komunikacji ekstremalnie niskich cen. W ramach kampanii „maxi okazje, mini ceny” na plakatach w Warszawie zaczęła promować kajzerki 75 g za 25 groszy.

Ma to być magnes przyciągający konsumentów poszukujących oszczędności przy zakupach podstawowych produktów, takich jak nabiał czy wędliny.

image

Żabka bije się o klienta… kajzerką. To nowa strategia sieci?

Lisek odpowiada na ofertę Żabki. Kajzerka po 20 groszy

Na reakcję konkurencji nie trzeba było długo czekać. Platforma Lisek w swojej komunikacji bezpośrednio uderzyła w ofertę Żabki, którą określiła mianem „gadziego, zielonego sklepu”. Podczas gdy lider rynku convenience promuje bułki po 25 groszy za sztukę, właściciel aplikacji Lisek oferuje je po 20 groszy.

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 64% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

31. styczeń 2026 17:52