W całym I półroczu sprzedaż Grupy Makarony Polskie wyniosła ok. 152 mln zł, a EBITDA - ponad 30 mln zł. – Ten wynik osiągnęliśmy głównie dzięki rozwojowi kategorii convenience f...
Prezes Grupy Makarony Polskie zadowolony z wyników - zapowiada rozwój eksportu i nie wyklucza akwizycji
Zarząd Grupy Makarony Polskie S.A. dokonał podsumowania drugiego kwartału oraz całego pierwszego półrocza bieżącego roku. – Wyniki są bardzo dobre, satysfakcjonujące dla zarządu i akcjonariuszy – podkreślił Zenon Daniłowski, prezes Grupy.
Boyu Capital sfinalizowało utworzenie spółki joint venture ze Starbucksem. Nabyła w ten sposób 60 proc. udziałów w działalności detalicznej tej firmy w Chinach i ma ambitne plany rozwoju.
Transakcja daje funduszowi Boyu większość udziałów w platformie obejmującej około 8 tys. kawiarni, z planami rozbudowy sieci do nawet 20 tys. lokalizacji w kolejnych latach...
W największej polskiej sieci handlowej od tygodni rośnie napięcie między pracownikami a zarządem. Z powodu braku porozumienia i jak wskazują związkowcy, chęci do jego zawarcia ze strony władz sieci, OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu ogłosiła strajk ostrzegawczy w Dino.
Strajk ostrzegawszy w Dino odbędzie się 25 kwietnia 2026 roku. OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu ogłosiła, że protest ma przyjąć formę całkowitego powstrzymania się od pracy w godzinach 12:00-14:00. To pierwszy tak zdecydowany krok w trwającym sporze zbiorowym.
Związkowcy nie ukrywają, że decyzja jest bezpośrednią odpowiedzią na postawę zarządu spółki podczas mediacji. W ich ocenie brak realnego dialogu oraz wysyłanie na rozmowy osób bez decyzyjności doprowadziły do eskalacji napięcia. Jak podkreślają przedstawiciele organizacji, jeśli protest nie przyniesie efektów, możliwy jest kolejny etap działań, w tym strajk generalny i całkowity paraliż sklepów.
Zarząd Dino nie chce rozmawiać z pracownikami?
Związkowcy zarzucają władzom spółki unikanie odpowiedzialności i brak gotowości do rozmów. "Zarząd Dino Polska z prezesem na czele się boi i nie przychodzi na mediacje w trwającym sporze zbiorowym. Wysyła osoby niedecyzyjne, a główną rolę odgrywa kancelaria, która eskaluje konflikt zamiast budować dialog" podkreślają przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy w wydanym oświadczeniu.
Związek zawodowy zaznacza również, że takie działania są odbierane jako brak szacunku wobec pracowników i ich postulatów. Według związkowców osoby reprezentujące spółkę podczas mediacji nie odnoszą się do zgłaszanych problemów, co dodatkowo pogłębia impas. Jednocześnie OPZZ apeluje, by zarząd osobiście uczestniczył w kolejnych rozmowach, które zaplanowano na 27 kwietnia w Warszawie.


