10.09.2020/12:09

Ardanowski zarzuca sieciom handlowym ograbianie dostawców, porównuje sklepy Lidla do stodoły

Ardanowski podczas wystąpienia próbował także przeciwstawić się mitowi, że żywność musi być tania. - Dobra żywność nie może być tania. Tania będzie paskudna żywność, produkowana tak, żeby sprostać wymaganiom stawianym przez sieci. (...) Sieci mówią: chcemy mieć tanią żywność na półce, ta marchewka powinna kosztować tyle co nic, jednocześnie być śliczna, jakościowo dobra. To co robimy? A wymusimy na dostawcach. Kilo kartofli w sklepie kosztuje 1,52 zł, u rolnika może 10 groszy, może 20 groszy. Jak rolnicy mają wyprodukować tę żywność, by sprostać narzuconym przez sieci warunkom zakupowym? Nie ma takiej możliwości - grzmiał szef MRiRW.

Skrytykował przy tym sieci za niestosowanie się do wyroku Sądu Najwyższego z 2017 r., zgodnie z którym - jak tłumaczył Ardanowski - opłaty półkowe są nielegalne. - Oczywiście trzeba iść z tym do sądu. Nie po to sieci zatrudnieją znakomitych prawników, nie po to mają odłożone pieniądze na interwencje różnego rodzaju, żeby się nie bronić. Potencjał zakupowy, siła którą uzyskały sieci handlowe, sprawiają, że dostawcy boją się, że wypadną z listy zakupowej i że nic nie sprzedadzą. Tak funkcjonuje w tej chwili duży handel i dystrybucji - podkreślał Ardanowski.

Minister rolnictwa przy okazji uderzył w Polską Organizację Handlu i Dystrybucji. - POHiD nie jest żadną organizacją polską, jest to zbiór zagranicznych firm, które handlują w Polsce i narzuciły pewien styl postępowania od wielu, wielu lat, bo państwo było słabe, dostawcy byli słabi, a rolnicy rozproszeni - wymieniał Ardanowski.

Szef resortu rolnictwa zachwalał natomiast rolników prowadzących sprzedaż bezpośrednią i podkreślał, że należy zrobić wszystko, aby skracać łańcuchy dostaw i zmierzać w stronę dostarczania konsumentowi żywności rozpoznawalnej, a nie anonimowej. Polskie rozwiązania w zakresie rolniczego handlu detalicznego, wprowadzone przez Prawo i Sprawiedliwość, Ardanowski określił mianem "może najlepszych w Europie w tej chwili", które mogą pomóc "złamać monopol wielkich odbiorców i sieci handlowych".

- Sieci oczywiście teraz robią Ryneczek Lidla, wyspę ekologiczną, półeczkę bio, bo tego potrzebują konsumenci. Dobrze, niech robią - stwierdził minister. Ale chwilę później dodał: - To, co się wydarzyło w ciągu parudziesięciu lat rozwoju sieci handlowych w Europie i na świecie, to jest majstersztyk. Te dochody, które mają sieci handlowe, powinny być u rolników, u przetwórców, u tych którzy ciężko pracują, a nie u tych, którzy wybudowali w miasteczku stodołę.

W ocenie ministra struktura sprzedaży żywności w Polsce to najistotniejszy problem. - Rolnicy mogą tyrać jak woły, ponosić wszelkie ryzyka: klimatyczne, covidowe, a i tak na tym nie zarobią, bo zarabia pieniądze kto? Sieci handlowe - powiedział Ardanowski.

Przedstawiciel rządu skrytykował także drugi mit - "jakości żywności ocenianej oczyma". Wskazał tutaj na zjawisko wyrzucania 20 proc. żywności od razu na polu, "bo marchewka śmiała siętrochę skrzywić, albo urosły jej dwa końce, bo w glebie trafiła na kamień". - To jest grzech i to jest również kompletna głupota, bo trwonimy zasoby przyrodnicze i pracę ludzi, ale takie standardy narzucają sieci - stwierdził minister.

Dalsza część artykułu na kolejnej stronie.

Dodaj komentarz

11 komentarzy

  • Górnik 16.09.2020

    Panie Ardanowski - kompletne niezrozumienie i lekceważenie gospodarki kraju, w którym się zarabia ciężkie pieniądze na konsumentach tego kraju widzę w fakcie sprowadzania milionów ton węgla zza granicy :/

  • Sponsor 16.09.2020

    Też nie lubię Lidla i Biedry. Dlatego tam nie kupuję.

  • Mieetek 15.09.2020

    Buc gada od rzeczy, czego tu słuchać?

  • Chłoporobotnik 11.09.2020

    Pochodzę z małej miejscowości, rodzice prowadzili gospodarstwo rolne, przekazali mi je na początku lat 90. Gdy PC doszło do władzy, nie można było utrzymać się z samego gospodarstwa. Dodatkowo założyliśmy małą firmę, w której pracowaliśmy fizycznie razem z ojcem a potem zaczęliśmy zatrudniać pracowników. przyszedł rok 2005. Firmę byliśmy zmuszeni zamknąć zwolnić ludzi. W 2007 otworzyłem market spożywczy - zatrudniam dziś 57 osób. Jestem zrzeszony w sieci. Jak to w tym biznesie raz było lepiej innym razem trzeba było zarobione pieniądze włożyć do firmy na pokrycie straty. Centrala też czasami zarabiała potem notowała straty. Cieszę się, że od 4 lat po Rządami PC/PiS udaje mi się funkcjonować. Nawet jakoś udało się przepracować z personelem te bzdury, które co kampania opowiadacie o pracodawcach. A tu masz! taki NEWS!!!
    Jak to się skończy: Lidl i Biedronka zatrudnią w dziale komunikacji wewnętrznej albo innym kilku wicedyrektorów z rodziny Pana Ministra a oberwie się mniejszym lokalnym Polskim sieciom i przedsiębiorcom niezależnym. Zawsze tak robiliście... więc po co to zmieniać.

  • aname 11.09.2020

    Dobrze gada!

  • edward 11.09.2020

    populizm zgodny z linią partii

  • Zorientowany w liczbach a nie frazesach 11.09.2020

    Nie ma pojęcia o czym mówi. Sieci handlowe w najlepszym wypadku generują Net profi na poziomie 4-5 %, podczas gdy dostawcy w porównaniu do sieci to tluste koty

  • Maruda 11.09.2020

    W końcu pisior mówi prawidłowo ...

  • fryc 11.09.2020

    po co handlują z markietami.do znajomego sadownika przyszło 2 kolesi.po 5 minutach zostali wyrzuceni.

  • Alpha 10.09.2020

    Co za bzdury
    Minister uważa, że ​​w ten sposób zaangażuje sieci do zmiany?
    Kupują wojnę ze wszystkimi ... zamiast organizować pomost do dialogu i współpracy ze wszystkimi partnerami biznesowymi i wypracowywać kompromisy ... nie ... nie ... nie ...
    Nie do wiary

  • Kwal 10.09.2020

    Nie przepadam za ministrem Ardanowskim ale tu Go w zupełności popieram...Ma w zupełności rację chociaż nie wierzę, że to powiedział sam od siebie. On dotknął tylko wierzchołka przysłowiowej góry lodowej...dalej nie śmiał !
    Ale dobre i tyle...
    Od siebie dodam, że Polska jest w stanie likwidacji...i Pan Ardanowski o tym doskonale wie.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także