16.03.2021/11:30

Bartosz Urbaniak, Bank BNP Paribas: Pandemia zmieniła konsumentów. Teraz co drugi Polak kupuje regularnie zdrową żywność [WYWIAD]

W ciągu zaledwie kilku miesięcy 10 mln Polaków uzupełniło swoje wybory konsumenckie o produkty wspierające zdrowie. To sytuacja bez precedensu – zauważa w rozmowie z serwisem wiadomoscihandlowe.pl Bartosz Urbaniak, szef bankowości agro BNP Paribas na Europę Środkowo-Wschodnią i Afrykę.

Kiedyś prognozował Pan, że trend konsumencki, który można określić, jako traktowanie żywności jako lekarstwa będzie mocno zyskiwać na znaczeniu. Czy przewidywania się sprawdziły?

Intuicja mnie nie zawiodła, co potwierdzają m.in. dane agencji Mintel. Przed styczniem 2020 r. tylko co czwarty Polak deklarował, że wybiera takie potrawy, które wzmacniają odporność. Teraz twierdzi tak już połowa naszego społeczeństwa, a podkreślę, że chodzi tu o nie o okazjonalne, lecz regularne włączanie do diety produktów mających korzystny wpływ na kondycję organizmu. Można powiedzieć, że w ubiegłym roku 10 mln ludzi w Polsce zaczęło jeść zdrowo. To oszałamiająca różnica.

Pandemia nie wywołała tego trendu, a jedynie go przyspieszyła. Świadomość zdrowotnych aspektów związanych z odżywianiem rosła dużo wcześniej. Widać to po popularności różnego rodzaju diet i systemów żywieniowych, które w ostatnich latach zdobywały coraz większe grono zwolenników. Proszę też spojrzeć chociażby na to, w jakim tempie portale internetowe zostały zapełnione wyznaniami celebrytów na temat zbilansowanej diety – wcześniej można było odnieść wrażenie, że „gwiazdy” w ogóle nie muszą zaspokajać głodu, a kiedy okazało się, że jednak jedzą – to od razu zdrowo. Nagłaśnianie znaczenia właściwej diety w mediach sprawiło, że ludzie coraz bardziej się otwierali na zmiany w swoich jadłospisach.

Fakt, że 10 mln Polaków uzupełniło swoje wybory konsumenckie o produkty wspierające zdrowie, i że stało się to w ciągu zaledwie kilku miesięcy, to naprawdę bezprecedensowe wydarzenie.

Jak wygląda obecny stan rynku „zdrowej żywności” w liczbach – czy można oszacować wielkość i wartość tej kategorii? Jak ją prawidłowo zdefiniować?

Niestety w statystykach nie występuje taka kategoria jak „zdrowa żywność”. Oczywiście agencje badające rynek podają różne szacunki odnośnie jej wielkości, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że poszczególne ośrodki mogą posługiwać się odmiennymi określeniami tego, czym jest „zdrowa żywność”. Poza tym definicja zmienia się również w czasie. Dla przykładu, w latach 80. za zdrowe uważane były produkty zawierające mało kalorii, z kolei w latach 90. bardziej zwracano uwagę na niską zawartość tłuszczu a wysoką błonnika. Potem – w pierwszej dekadzie XXI wieku – w ramach „zdrowej żywności” nastąpił powrót do węglowodanów i produktów pełnoziarnistych. Obecnie za zdrowe uznaje się wyroby wegańskie i wegetariańskie oraz wszystkie „produkty bez…”, czyli bezglutenowe, bezmleczne, ale też wysokoproteinowe.

Ta zmienność nieco komplikuje analizę rynku zdrowej żywności, bo nie zawsze jest jasne, co z czym porównywać. Tym bardziej, że kategoria cały czas ewoluuje. Teraz niektórzy starają się przeforsować definicję zdrowej żywności jako tej, która nie tylko zachowuje przy zdrowiu konsumenta, ale też nie wpływa negatywnie na środowisko naturalne. Przy tym założeniu zbliżamy się bardziej ku segmentowi żywności bio, niż wymienionych wcześniej kategorii nakierowanych wyłącznie na wzmacnianie zdrowia człowieka.

Ciąg dalszy wywiadu - na kolejnej stronie

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także