W projekcie podatku od sprzedaży detalicznej będzie wyższa kwota wolna - źródła PAP.
— PAP Biznes (@PAPBiznes) luty 2, 2016
Będzie wyższa kwota wolna od podatku handlowego!
Codzienne zakupy w sklepach wciąż drożeją, choć tempo wzrostu cen lekko wyhamowało. Eksperci wskazują jednak, że obecna stabilizacja może okazać się krótkotrwała. Coraz większy wpływ na rynek mają napięcia geopolityczne, ceny surowców i sytuacja w rolnictwie.
W kwietniu 2026 roku codzienne zakupy podrożały średnio o 3,7 proc. rok do roku – wynika z raportu "Indeks Cen w Sklepach Detalicznych", opartego na analizie blisko 104 tys. cen detalicznych z ponad 48 tys. sklepów. To nieznacznie mniej niż w marcu i lutym, kiedy wzrosty wyniosły po 3,8 proc. rdr. W styczniu odnotowano taki sam poziom jak obecnie.
Raport obejmuje 17 kategorii produktów, w tym żywność, napoje bezalkoholowe i alkoholowe, chemię gospodarczą czy artykuły dla dzieci. Dane pokazują, że rynek detaliczny wszedł w okres względnej stabilizacji, choć eksperci coraz częściej ostrzegają przed możliwym powrotem silniejszej presji cenowej.
Ceny żywności w Polsce nadal rosną
Sama żywność w kwietniu zdrożała średnio o 3,3 proc. rdr. Dla porównania, w marcu wzrost wyniósł 3,2 proc., a w lutym – 3,4 proc. Dane sugerują więc, że ceny produktów spożywczych utrzymują się na podwyższonym poziomie, mimo względnego uspokojenia w całym handlu detalicznym.
Jak tłumaczy dr Joanna Myślińska-Wieprow, Uniwersytet WSB Merito, obecna sytuacja jest efektem działania dwóch przeciwstawnych sił. – Z jednej strony silna presja kosztowa wciąż podbija drożyznę w sklepach. Z drugiej – ograniczony popyt konsumencki oraz walka sieci handlowych o klienta skutecznie hamują podwyżki poprzez promocje i rabaty. W rezultacie ta względna stabilność cen nie jest trwałym fundamentem, lecz stanem niepewnej równowagi, która może zostać nagle zachwiana, gdy zmieni się którykolwiek z czynników. To może być np. gwałtowny wzrost kosztów surowców lub wyhamowanie działań promocyjnych w sklepach – dodaje ekspertka.
Eksperci zwracają uwagę, że żywność reaguje wolniej na poprawę sytuacji inflacyjnej niż inne segmenty rynku. W efekcie konsumenci podczas codziennych zakupów nadal odczuwają wysokie ceny podstawowych produktów.
Aplikacja whenUbuy przeanalizowała już ponad milion dowodów zakupu polskich konsumentów. Dane wskazują na wyraźne hamowanie wydatków oraz wzrost zainteresowania płatnościami odroczonymi w e-commerce. Kwiecień przyniósł spadek średniej wartości koszyka o 12 proc., co świadczy o rosnącej ostrożności kupujących.
Polski e-commerce wchodzi w fazę dojrzałości konsu...

