01.06.2020/13:09

Bez zakazu handlu w niedziele podczas epidemii i przez 180 dni po niej? Jest apel

Członkowie Rady Przedsiębiorczości zaapelowali w poniedziałek do rządu i parlamentu o pozwolenie na otwieranie sklepów w niedziele. Pracodawcy chcą, aby zakaz handlu w niedziele został zniesiony na okres trwania stanu zagrożenia epidemicznego, a także na 180 dni po odwołaniu takiego stanu.

- Zawieszenie zakazu handlu pozwoli ochronić większą liczbę miejsc pracy w handlu i branżach ściśle z nim współpracujących, zwiększy sprzedaż oraz poprawi bezpieczeństwo sanitarne w czasie zakupów - piszą w stanowisku członkowie Rady Przedsiębiorczości.

Jak wskazują w piśmie, aby zminimalizować nadchodzący kryzys potrzebne jesst "szukanie odważnych rozwiązań". - Zamknięcie centrów handlowych doprowadziło tysiące firm i ich pracowników do dramatycznej sytuacji. Z dnia na dzień ich miejsca pracy zostały zamknięte, a firmy z każdym dniem traciły przychody. Ucierpiała na tym nie tylko branża handlowa, ale także dostawcy, podwykonawcy, gastronomia itd. - czytamy.

Autorzy apelu wskazują, że jest już pewne, iż wyniki podmiotów ze wskazanych powyżej branż "będą dużo niższe od zakładanych, co boleśnie odczują nie tylko pracownicy, ale cała gospodarka". - Każdy impuls, który pozwoli branży handlowej nadrobić straty, jest dziś na wagę złota. Otwarcie wreszcie galerii handlowych pozwoliłoby firmom powoli podnosić się z tej trudnej sytuacji. Jednak, choć centra są otwarte, to ryzyko zakażenia nie minęło. Wielu klientów, robiących zakupy w jednym czasie, oznacza zwiększone ryzyko dla zdrowia. Dlatego w naszym wspólnym interesie jest, aby czas pracy galerii handlowych był jak najdłuższy.

Przedstawiciele dziewięciu organizacji wchodzących w skład Rady Przedsiębiorczości, apelując o czasowe zniesienie zakazu handlu w niedziele, podkreślają, że "oczywiście ważne jest również zabezpieczenie interesów pracowników". - Wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę miało właśnie taki cel. Wierzymy jednak, że podejmując dialog ze związkowcami, jesteśmy w stanie znaleźć rozwiązania przychylne interesom pracowników, które jednocześnie uratują miejsca pracy Polaków i ograniczą ryzyko epidemiczne - apelują przedstawiciele pracodawców.

Pod apelem podpisali się szefowie takich organizacji, jak Krajowa Izba Gospodarcza, Federacja Przedsiębiorców Polskich, Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych ABSL, Konfederacja Lewiatan, Polska Rada Biznesu, Pracodawcy RP, Business Centre Club, Związek Banków Polskich, oraz Związek Rzemiosła Polskiego.

Dodaj komentarz

13 komentarzy

  • gosc 08.06.2020

    LEWACTWO ZNÓW CHCE WYKORZYSTAĆ SYTUACJE DO FORSOWANIA NIEDZIEL,POLAK TO NIE NIEWOLNIK,W NIEMCZECH CZY FRANCJI OTWIERAĆ W NIEDZIELE.

  • Pracownik 03.06.2020

    Łapy precz od wolnych niedziel , tym co się nie podoba niech, założą własne sklepy i tam pracują w niedzielę

  • Twój nick 02.06.2020

    Do Adaś.
    Widać, że nie masz pojęcia o pracy w handlu. Pracuję w tym ponad 10 lat, więc i za czasów niedziel handlowych, w trakcie ich zmniejszania jak i teraz gdy ich nie ma. I nigdy nie miało to wpływu na ilość zatrudnionych ludzi. Tylko taka różnica była, że na tygodniu była mniejsza obsada bo ludzie mieli wolne za niedzielę więc de fakto, było więcej roboty.

  • fan pisu 02.06.2020

    Zamknąć w niedziele szpitale, posterunki policji, restauracje, kina, teatry, kościoły, remizy strażackie, niech nie jeżdżą autobusy i pociągi, stacje paliwowe w niedziele też niepotrzebne. Niech wszyscy odpoczywają

  • gosc 02.06.2020

    Lewackie forsowanie niedziel,do Niemiec ,Francji otwierać w Niedziele,Polak to nie NIEWOLNIK.

  • Adaś 02.06.2020

    Niedziele handlowe muszą wrócić. Wzrasta bezrobocie i ludzie dzięki temu będą mieć dodatkowe miejsca pracy. Druga sprawa to bezpieczeństwo w czasach pandemii - dodatkowy dzień handlu rozładuje kolejki w sklepach w soboty i poniedziałki. Proponuję już nie jęczeć że niedziela jest dla rodziny tylko zdać sobie sprawę że gospodarka leży i kwiczy i potrzebne są takie ruchy

  • Sprzedawca ze Społem 02.06.2020

    Dla mnie jako pracownika handlu nie ma problemu z pracą w niedziele. Jest tylko jeden warunek - chcę za to otrzymać wynagrodzenie. W firmie w której pracuje - spora sieć sklepów Społem - za pracę w niedziele nie dostaje się wynagrodzenia tylko "fikcyjny" dzień wolny. Niestety wolny dzień jest fikcyjny bo nie ma technicznej możliwości odebrania tego dnia z powodu ograniczania etatów na sklepie. Nasza kadrowa o pracy w sklepie wie tylko tyle i przeczytała w necie. I tak profesjonaliści z firmy odchodzą a są zatrudniane "klony" kadrowej. Smutne ale prawdziwe.

  • Brakus 01.06.2020

    Zakaz handlu musi pozostać! Podpisują się jeszcze, że to dla ochrony pracowników, na pewno, raczej dla zwiększenia zagrożenia a druga kwestia, to czas dla rodzin. Jak Ci co składają apel chcą pracować w niedziele, to proszę bardzo, ale zakaz handlu musi być.

  • albatros 01.06.2020

    do @Adrela nie jestem pisiorem , ale niedzielnego wypoczynku się nie wyrzeknę , perspektywa jednej niedzieli wolnej miesięcznie mi się się nie uśmiecha ,

  • Tomek000 01.06.2020

    Do @Adrela
    Nie że Pisiory ... , ale ludzie którzy pracują w marketach np. kasjerki, bo kasjerki czy inni którzy pracują w marketach mają rodziny i chcą z nimi spędzać czas w niedzielę.

  • Tomek89 01.06.2020

    Do @Adrela
    Nie że Pisiory ... , ale ludzie którzy pracują w marketach np. kasjerki, bo kasjerki czy inni którzy pracują w marketach mają rodziny i chcą z nimi spędzać czas w niedzielę.

  • inga 01.06.2020

    zabierać te łapska od wolnej niedzieli

  • Adrela 01.06.2020

    Pisiory z Bujarą na czele się nie zgodzą. Oni kochają trzymać swoich wyborców za kaganiec.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.