29.11.2020/12:51

Carrefour i Amazon odkładają „czarny piątek”, żeby wspomóc lokalne firmy

Francja odkłada tzw. czarny piątek w całym kraju do 4 grudnia. Chce w ten sposób dać mniejszym, lokalnym firmom szansę na skorzystanie z zakupowego święta.

Kraj jest objęty drugą blokadą ogólnokrajową i mniejsze sklepy pozostają zamknięte. Sprzedawcy, w tym Amazon i Carrefour, zgodzili się odłożyć w czasie swoje oferty na czarny piątek, chociaż nie jest pewne, kiedy będą mogły otworzyć się mniejsze sklepy. Na razie sklepy, które nie sprzedają tzw. podstawowego asortymentu, mają być zamknięte co najmniej do 1 grudnia.

Organizacja branżowa Alliance Du Commerce zwróciła się wcześniej do rządu o pozwolenie na ponowne otwarcie przedsiębiorstw 27 listopada. Pozwoliłoby to firmom wziąć udział w wyprzedażach w czarny piątek, które miały trwać od 27 do 29 listopada.

Zamiast zakończyć blokadę, minister finansów Bruno Le Maire wezwał supermarkety i sklepy internetowe do przełożenia corocznej sprzedaży. Opóźnienie pomogłoby „zapewnić ponowne otwarcie sklepów we Francji w warunkach maksymalnego bezpieczeństwa” - powiedział.
 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także