21.10.2013/21:04

Carrefour reanimuje hipermarkety

Słabe wyniki Carrefoura w Europie zmuszają centralę grupy do wdrażania nowych formatów sklepów i przebudowy już działających placówek.

Polski oddział koncentruje się na rozwoju sekcji gastronomicznych, powiększaniu oferty produktów regionalnych a także przyspieszeniu ekspansji w mniejszych ośrodkach. Przy okazji remontu wybranych centrów handlowych, Francuzi próbują tchnąć nowe życie w hipermarkety – format, od którego klienci w ostatnich latach się odwrócili.

Carrefour stara się odrabiać poniesione ostatnio straty. W II kwartale br. grupa wprawdzie zanotowała 1,3­‑proc. wzrost przychodów – do 20,5 mld euro – ale za ten wynik odpowiadały przede wszystkim Ameryka Łacińska i Azja. Bardzo słabo znów wypadła Europa, gdzie przychody zmniejszyły się o 4,5 proc. – do 5,2 mld euro. Jak wyjaśniają przedstawiciele grupy, kiepskie wyniki spowodowane są słabnącą siłą nabywczą konsumentów z południowej Europy, co nie ma jednak wpływu na marże. Udało się je uchronić dzięki odpowiedniemu pozycjonowaniu cenowemu. W centrali francuskiego giganta panuje jednak przekonanie, że strategia ta nie wystarczy na długo i zmiany są koniecznością.

Druga młodość centrów handlowych

W Polsce do Carrefoura należy 20 centrów handlowych o łącznej powierzchni najmu 230 000 mkw. Większość z nich to obiekty drugiej generacji, ale spółka zdecydowała się na modernizację niektórych lokalizacji. Prace obejmują przeważnie wygląd zewnętrzny obiektów i ich wnętrza, gdzie pojawiają się m.in. elementy małej architektury, podwieszane sufity, ujednolicony zostaje system identyfikacji wizualnej. Gdzieniegdzie zmiany wymuszają wprowadzenie nowego układu komunikacyjnego i modyfikację powierzchni handlowych. Do tej pory rewitalizację przeszły CH Zielone Wzgórze w Białymstoku, CH AKS w Chorzowie oraz Galeria Kalisz.

Jak poinformowali nas przedstawiciele spółki, w 2014 roku ruszą kolejne modernizacje, m.in. w Olsztynie. Flagowym projektem będzie jednak remont gdańskiego CH Morena. Zmienią się jego fasada oraz wnętrze – operator zapowiada nowy układ alejek i lokali.

Hipermarkety na kroplówce

Przy okazji Francuzi starają się też tchnąć nowe życie w format handlowy, którego formuła w ostatnich latach się wyczerpała. Mowa o hipermarketach. Powierzchnia tych placówek często zostaje zwiększona i przeprojektowana, by poszerzyć asortyment lub wprowadzić usługi. Pojawiają się też rozwiązania, które operator zaprezentował dwa lata temu podczas remodelingu jednego ze swoich flagowych hipermarketów, działającego w stołecznym CH Arkadia. Sklep ten zyskał m.in. przejrzysty układ działów, wprowadzono nowatorski system jednej kolejki do kas (obecnie rozwiązanie to działa w kilkunastu placówkach, m.in. na terenie Warszawy, Krakowa, Szczecina i Wrocławia), znaczną część powierzchni wynajęto – np. na hali sprzedaży działa restauracja McDonald’s. W wybranych lokalizacjach spółka otwiera własne wędzarnie mięs i kiełbas. Jest też strefa szybkich zakupów – specjalne stoisko oferujące klientom asortyment szczególnie potrzebnych i popularnych produktów, bez konieczności wchodzenia na teren sklepu.

Do tej pory remodeling przeszły hipermarkety w Warszawie (centra handlowe Arkadia, Reduta, Galeria Mokotów, Targówek), Krakowie (Zakopianka), Szczecinie (Turzyn) i Bielsku­‑Białej (Sarni Stok). Ewa Karska, dyrektor galerii handlowych w Carrefour Polska, zapowiada, że w miarę potrzeb oraz w wyniku analizy lokalnych rynków, modernizowane będą kolejne obiekty.

Ekspresowa kanapka i kawa

Posiadający dziś w Polsce blisko 600 placówek Carrefour zaczyna również dopasowywać ofertę do chudszych portfeli konsumentów. Firma pójdzie z duchem zmian w europejskim handlu: poszerzy asortyment produktów regionalnych, postawi również na gastronomię. W niektórych placówkach już tworzone są sekcje restauracyjne (np. w gdańskim CH Morena). Należy się też spodziewać większej obecności gastronomii w sklepach Carrefour Express, szczególnie kącików z potrawami na wynos. Centrala koncernu rozpatruje także możliwość zaadaptowania do polskich warunków nowego konceptu franczyzy rozwijanego obecnie w Belgii. Bazuje on na standardowej ofercie sklepu w formacie Express oraz wydzielonej części, w której można zjeść błyskawiczny posiłek. Żeby wizyta klienta trwała jak najkrócej, zaokrąglane są ceny zestawów posiłkowych (kosztują one np. 1 czy 2 euro), wśród których dominują kanapki w blisko 30 wersjach. Wszystko to połączone jest z kącikiem kawowym, gdzie obok „małej czarnej” można się napić herbaty lub ciepłej czekolady. Podczas pobytu w nowej sklepo­‑kawiarni można też naładować tablet lub smartfona oraz skorzystać z bezpłatnego bezprzewodowego Internetu.

Małe jest rentowne

Do końca br. w Polsce ma działać ponad 400 mniejszych, franczyzowych sklepów Carrefour Express. Francuzi nie zaniedbują również najmniejszych placówek (od 50 mkw.) pod szyldem Globi. Szacują, że w polskim handlu znajdzie się miejsce nawet dla ponad tysiąca takich sklepów. Póki co działa ich blisko 70. To idealny format do rozwoju w mniejszych miejscowościach i z pewnością właśnie tam pojawi się najwięcej placówek z logo Globi. Sieć ma być rozwijana na podobnych zasadach, jak wprowadzany od dwóch lat w Polsce i Portugalii projekt franczyzowy firmy Jeronimo Martins, gdzie między właścicielem sklepu a grupą handlową występuje luźny związek. Wprawdzie detalista korzysta z szyldu sieci i jej rozwiązań informatycznych, ale posiada dużą swobodę przy podejmowaniu decyzji zakupowych. 



(MZ/ATE)

Wiadomości Handlowe, Nr 10 (129) Październik 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.