18.02.2021/19:24

Fatalne perspektywy dla gastronomii w Polsce. Przed nami lawina upadłości i fala zwolnień

Nawet co piąty lokal gastronomiczny w Polsce może zostać zlikwidowany w następstwie koronakryzysu i wprowadzonego przez rząd długotrwałego lockdownu tej branży - donosi "Rzeczpospolita".

Dziennik jako pierwszy opublikował wnioski z analizy stworzonej na zlecenie Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej. Okazało się, że w 2020 r. z sektora gastronomicznego mogło wyparować nawet 30 mld zł. Dla porównania, agencja GfK szacowała wartość rynku gastronomicznego w Polsce w 2019 r. na 36,6 mld zł. Dane są zatem zatrważające.

Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", nawet jeśli rząd odmrozi niebawem gastronomię - na co w tej chwili w zasadzie nic nie wskazuje - to nawet co piąta restauracja nie wznowi działalności. Oznaczałoby to likwidację 15 tys. lokali gastronomicznych i utracę pracy nawet przez 250 tys. pracowników branży.

Restauracje i punkty gastronomiczne wciąż stanowią największą część, bo aż 64 proc. rynku gastronomicznego w Polsce. Dostawy do biur i firm odpowiadają za 19,4 proc. rynku, a catering - za 9 proc.

Przed pandemią wydatki Polaków na gastronomię regularnie rosły z rok na rok. W 2012 r. miesięcznie Polak zostawał w gastronomii 86 zł, a w roku 2019 już 130 zł. W tym samym czasie średnia liczba wizyt w lokalu gastronomicznym wzrosła z 2,9 do 4 w miesiącu. Jednak koronakryzys, który do Polski dotarł na początku 2020 r., sprawił, że wszystkie wcześniejsze statystyki można już wyłącznie wspominać z łezką w oku. Branża mierzy się dziś z kryzysem, którego nie mogła sobie wyobrazić nawet w czarnym scenariuszu.

źródło: "Rzeczpospolita"

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także