09.05.2020/14:17

Firmy korzystają z Tarczy Antykryzysowej, ale oczekują też zmian w prawie pracy [BADANIE]

Polski biznes zdaje egzamin z odpowiedzialności, chroniąc firmy i zatrudnienie, uruchamia własne oszczędności, korzysta z instrumentów Tarczy Antykryzysowej – wynika z badania Konfederacji Lewiatan.

Dziś jednak konieczne jest wdrażanie strategii odmrażania gospodarki, w tym zapewnienie większej elastyczności prawa pracy. Komentarz prof. Jacka Męciny, doradcy zarządu Konfederacji Lewiatan:

W drugiej edycji badania sprawdziliśmy, jak firmy radziły sobie w pierwszym miesiącu uruchomienia Tarczy i czy pomoc dla nich okazała się adekwatna do oczekiwań? Okazało się, że najbardziej dostępne były instrumenty kierowane do mikroprzedsiębiorstw, czyli zawieszenie składek ZUS oraz pożyczki z urzędu pracy, które najczęściej też były wykorzystywane - odpowiednio 67 proc. i 58 proc. mikro i małych firm wystąpiło o taką formę pomocy. Inne sposoby wspierania zatrudnienia, związane z postojowym i ochroną miejsc pracy były ważne, choć odsetek firm, przede wszystkim średnich i dużych, które ubiegały się o tę pomoc był już znacznie mniejszy - od 16 proc. do 22 proc.

Wsparcie firm ograniczyło wzrost bezrobocia

Można zaryzykować stwierdzenie, że niewielki wzrost bezrobocia w kwietniu zawdzięczamy szerokiemu wsparciu firm mikro i małych oraz odpowiedzialnej postawie biznesu, który jeszcze nie stanął przed koniecznością redukcji zatrudnienia. Dlatego w pierwszym miesiącu mrożenia gospodarki uniknęliśmy gwałtownego spadku zatrudnienia i odnotowaliśmy niewielki wzrost bezrobocia o zaledwie 55,4 tys. osób, tj. o 0,3 proc. - odnotowując wzrost stopy bezrobocia rejestrowanego z 5,4 proc. do 5,7 proc.

Wyniki naszego badania pokazują, że polskie firmy w tej trudnej sytuacji zdały egzamin z odpowiedzialności. Aby sobie radzić w zdecydowanej większości wprowadziły nadzwyczajne oszczędności (blisko 67 proc.), następnie zaangażowały rezerwy kapitału (60 proc.). Tylko 30 proc. była zmuszona do obniżenia wynagrodzeń pracownikom, a niespełna 20 proc. dokonała niewielkiej redukcji zatrudnienia, głównie pracowników sezonowych lub emerytów posiadających inne źródła utrzymania.

Tylko niewielka grupa niespełna 11,5 proc. firm musiała dokonać redukcji zatrudnienia o ponad 10%, przy czym w większości były to firmy małe (20 proc.) i średnie (16 proc.). Duże firmy, które dokonały zwolnień grupowych stanowiły zaledwie 7,5 proc. Blisko 11 proc. skorzystała z pomocy banku. Ten obraz radzenia sobie ze skutkami gospodarczymi pandemii pokazuje odpowiedzialność firm i gotowość na powrót do normalności, mimo negatywach skutków, które wyraźnie odczuły - łącznie 78 proc. mówi o zdecydowanym pogorszeniu lub trudnej sytuacji firmy.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.