15.02.2019/13:59

Fundusze nie chcą już sieci spożywczych? Intermarche, Maxima i E.Leclerc mają potencjał do przejęć

Czy nasz rynek detaliczny zmierza do modelu z 3-4 największymi operatorami?

Nie wydaje się, aby taki scenariusz był realny, a przynajmniej nie w najbliższym czasie. W Polsce mamy Biedronkę, później długo, długo nic, a następnie bardzo liczny peleton pościgowy, a w nim kilkunastu dużych operatorów, takich jak: Lidl, Kaufland, Carrefour, Auchan, Tesco, Intermarche, E.Leclerc, czy Żabka, nie wspominając o sieciach franczyzowych Grupy Eurocash, czyli Delikatesach Centrum, czy Lewiatanie. Mamy jeszcze sieci Netto i Aldi, które cały czas rosną, chociaż do skali liderów im wciąż daleko.

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której najwięksi gracze nagle bankrutują i znikają, czy sytuacji w której UOKiK pozwala na transakcję, w ramach której łączy się dwóch dużych operatorów, np. Carrefour przejmuje Tesco lub Tesco przejmuje Carrefoura.

Polska stała się dla największych operatorów swego rodzaju pułapką, nie mogą wyjść ani się szybko rozwijać przez akwizycje. Żaden z nich w przypadku jakichkolwiek problemów lub decyzji centrali gdzieś we Francji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii o wyjściu z naszego rynku, nie będzie w stanie sprzedać biznesu, któremuś z pozostałych konkurentów bez strat związanych z warunkami, jakie narzuci UOKiK. Tacy operatorzy mogą znaleźć się w stanie zawieszenia, bo z jednej strony centrala nie będzie chciała inwestować i dokładać do biznesu na rynku, który nie jest priorytetem, a z drugiej bez inwestycji sieć nie będzie w stanie rozwijać się i tworzyć oferty atrakcyjnej dla konsumenta.

To  może wyjściem jest inwestor branżowy z zewnątrz?

Jest to możliwe, choć – jak wspominałem – kolejki nie widać. Bardziej egzotyczni detaliści nierzadko operują na rynkach, które zapewniają im wciąż wysokie tempo wzrostu – dlaczego mieliby dokonywać agresywnej i obarczonej ryzykiem ekspansji?

A podział biznesu i sprzedaż sieci w częściach?

Oczywiście można próbować to zrobić, choć to ogromny wysiłek finansowy i organizacyjny. Poza tym, ryzykuje się tym, że nie znajdzie się kupca na lokalizacje najsłabsze.

(...)

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Gucio 16.02.2019

    Intermarche to co najwyżej może być przejęte a raczej lokalizacje sklepów . Większość franczyzobiorców ma już dosyć współpracy z tzw. centralą i rozgląda się gdzie tu uciec

  • gapcio 15.02.2019

    Wybitny to znawca, skoro uważa, ze Intermarche może kogoś przejąć

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.