05.05.2020/10:23

Funkcjonowanie galerii nadal stoi pod znakiem zapytania [ANALIZA]

Branża handlowa, która nieustannie ulega transformacji w wyniku zmieniających się preferencji i oczekiwań konsumentów, musi kolejny raz szybko dostosować się do nowej rzeczywistości. Z powodu globalnej pandemii, wiele sklepów i restauracji zostało zamkniętych. Według prognoz branżowych, wiele marek w tym roku zniknie z rynku. Staramy się odnaleźć w kryzysie, którego nikt się nie spodziewał, a każdy dzień przynosi nowe wyzwania.

W jaki sposób bezprecedensowe wyzwania związane z globalną pandemią wpływają na sektor handlowy?

W wyniku wprowadzonych 14 marca 2020 r. ograniczeń w funkcjonowaniu centrów handlowych w Polsce o powierzchni powyżej 2 000 mkw., czynne mogły być wyłącznie punkty sprzedające niezbędne produkty lub świadczące niezbędne usługi.

Wprawdzie ograniczenia dotyczące centrów handlowych wbrew wcześniejszym zapowiedziom, zostaną zniesione już w drugim etapie odmrażania gospodarki, czyli od 4 maja. Jednak funkcjonowanie galerii nadal stoi pod dużym znakiem zapytania.

– Z jednej strony zarządcy i właściciele muszą szybko wdrożyć wiele środków związanych z zapewnieniem klientom bezpiecznych warunków, z drugiej strony nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak sami klienci zachowają się w tej nowej rzeczywistości, a także czy szybko, jeśli w ogóle, powrócą do swoich dawnych zwyczajów zakupowych. Przykłady z innych krajów pokazują, że proces ten będzie przebiegał raczej bardzo powoli – zaznacza Małgorzata Dziubińska, Associate Director, dział Doradztwa i Badań Rynkowych, Cushman & Wakefield.

W wyniku zawieszenia działalności znacznej części sklepów, restauracji i punktów usługowych pracę straciło wiele osób. Niektórzy operatorzy zamknęli centra dystrybucyjne, ponieważ popyt na ubrania, obuwie i akcesoria gwałtownie spada. Natomiast apteki oraz sklepy spożywcze i wielkopowierzchniowe z trudem nadążają z zaspokajaniem popytu i funkcjonują całodobowo, aby móc uzupełniać braki na półkach i utrzymywać czystość. Operatorzy sklepów internetowych działają pod presją, aby sprostać popytowi, i zatrudniają nowych pracowników w odpowiedzi na zapotrzebowanie ze strony klientów. Rzadko w branży handlowej obserwuje się tak skrajne przeciwieństwa – jeden sektor stara się nadążyć z obsługą zamówień, a drugi – przetrwać.

Odpowiedź branży

Jedna rzecz jest pewna – obecne wydarzenia zmienią branżę handlową na zawsze. Wiemy jednak, że w czasach kryzysu sieci handlowe nawiązują współpracę, aby sprostać wyzwaniom, pozyskać środki finansowe i zwiększyć świadomość. Ta innowacyjna i energicznie działająca branża mobilizuje się, aby zaspokoić najpilniejsze potrzeby w zakresie opieki zdrowotnej. Luksusowe marki, producenci piwa i alkoholi przestawiają zakłady na produkcję środków do dezynfekcji rąk. Firmy odzieżowe jak na przykład LVHM, czyli koncern, do którego należą takie marki, jak Louis Vuitton, Kenzo, Bulgari, Christian Dior szyją maseczki ochronne i fartuchy szpitalne zamiast sukni wieczorowych. W Polsce firma OTCF, właściciel marki 4F, zdecydowała się przekazać 20% obrotów ze swojego sklepu internetowego na rzecz szpitala zakaźnego MSWiA w Warszawie. Podobne działania podjęli również inni przedsiębiorcy.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.