12.01.2021/12:08

Galerie handlowe pokazują wyniki i apelują o pomoc. „Skutki będą katastrofalne dla całej gospodarki”

Z wyliczeń Polskiej Rady Centrów Handlowych wynika, że od początku pandemii galerie straciły już 32 mld złotych obrotu. Przedłużenie restrykcji o kolejne dwa tygodnie stycznia zwiększy straty o dodatkowe 2 mld zł powodując, że w pierwszym miesiącu roku łącznie w kasach sklepów może zabraknąć nawet 6 mld zł. Jest apel o pomoc.

Właściciele centrów handlowych przyznają, że ulgi dla wynajmujących lokale (m.in. zwolnienia z czynszów i opłat eksploatacyjnych, dobrowolne ulgi czynszowe w wysokości ok. 2 mld zł) mocno odbiją się na kondycji galerii w obecnym roku. Branża szacuje, że przychody będą niższe od ok. 5 mld zł, czyli o ok. 45 proc. w porównaniu do poprzednich dwunastu miesięcy. Zaznacza też, że nie otrzymała od Państwa żadnej pomocy.

„Mimo ogromnych strat właściciele obiektów handlowych cały czas ponoszą stałe koszty z tytułu utrzymania nieruchomości, zarządzania nimi oraz obsługi długu bankowego. Brak dochodów i konieczność pokrywania stałych kosztów utrzymania prowadzi do sytuacji, kiedy przedsiębiorcy, ze względu na problemy finansowe i płynnościowe, nie są w stanie wywiązywać się ze zobowiązań kredytowych. Będzie to miało wpływ na sektor bankowy ze względu na szeroką skalę kredytów udzielanych na budowę i zakup nieruchomości komercyjnych” – pisze w oświadczeniu PRCH.

Dlatego galerie apelują o dofinansowanie do kosztów stałych i czynszów, które umożliwiłoby wszystkim centrom regulowanie zobowiązań finansowych, w tym należności czynszowych oraz rat kredytowych w bankach.

„Skutki zamykania centrów handlowych będą katastrofalne dla całej gospodarki. Bankructwa w sektorze, który  zatrudnia ponad 400 tys. pracowników, grożą zwolnieniami zarówno w samej branży, jak i w podmiotach, które świadczą usługi na jej rzecz - sprzątanie, ochrona, obsługa techniczna, księgowość, czy zarządzanie nieruchomościami” – informują handlowcy.

Z danych PRCH o odwiedzalności w grudniu wynika, że do centrów przyszło o 30 proc. klientów mniej niż przed rokiem. Klienci skorzystali też z możliwości robienia zakupów w niedzielę, co rozłożyło ruch w sklepach.

„Polska Rada Centrów Handlowych zauważa również, że kolejne zamknięcia placówek handlowych w galeriach nie przekładają się bezpośrednio na poziom liczby zachorowań w kraju, ponieważ centra nie były i nie są źródłem zakażeń wirusem. To miejsca, w których nosi się maseczki, a kontakt między ludźmi ogranicza się do kilku minut z zachowaniem dystansu” – tłumaczy Polska Rada Centrów Handlowych.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także