29.12.2020/20:50

Henryk K. zatrzymany w Buenos Aires. Wdrożono procedurę ekstradycyjną

Henryk K., były właściciel zakładów mięsnych ze Śląska, został zatrzymany w stolicy Argentyny Buenos Aires – donosi portal se.pl. Dziennikarze ustalili, że biznesmen, który był poszukiwany od ponad roku, trafił do aresztu domowego. Obecnie trwa jego procedura ekstradycyjna.

Zatrzymany Henryk K. ma być sprowadzony do Polski, gdzie usłyszy zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz dokonania oszustw i popełnienia przestępstw skarbowych. Sprawy prowadzi Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.

Pierwsze informacje o tym, że szef mięsnej firmy wyjechał z kraju pojawiły się we wrześniu ubiegłego roku, kiedy portal money.pl podał, że biznesmen zniknął i nie kontaktuje się z zarządcą sądowym ani swoją firmą.

W marcu 2020 r. wystawiono za Henrykiem K. krajowy list gończy, a miesiąc później sprawa została przejęta przez inny wydział prokuratury ze względu na potencjalny ogromny wymiar szkód finansowych. Sprawa krajowego listu gończego budziła zdziwienie, bo Henryk K. informował, że przebywa za granicą, gdzie ma status rezydenta. Podobno mieszkał tam od wielu lat.

Zakłady mięsne, których właścicielem był Henryk K., wystawiały przez około 2,5 roku ponad 5,5 tys. fikcyjnych faktur o łącznej wartości ponad 740 mln zł. Według prokuratury zakład Henryka K. oraz jego jeden z największych kontrahentów wykazywały w dokumentach transakcje sprzedaży i dostawy mięsa oraz wyrobów mięsnych, których nigdy nie było, a za które wyłudzały zwrot podatku VAT.

Przedsiębiorstwo Henryka K. utraciło płynność finansową. Zobowiązania firmy sięgały ponad 830 mln zł., a największe firma miała wobec Alior Banku (około 230 mln zł) i Citi Handlowego (125 mln zł). Dostawcom była winna w sumie ponad 257 mln zł.

Sąd Rejonowy w Katowicach po przyspieszony postępowaniu układowym, ogłosił upadłość firmy w czerwcu 2020 r. Zakłady mięsne Cedrob przejęły za 100 mln zł zorganizowaną część przedsiębiorstwa.

W październiku 2019 roku, w obszernym wywiadzie udzielonym "Business Insider Polska" Henryk K. tłumaczył, dlaczego jego zdaniem zakłady mięsne znalazły się w tak złej sytuacji. Jako winnych wskazywał „układ”, czyli „zmowę nadzoru sądowego, banków, Cedrobu i prawdopodobnie śląskiego wymiaru sprawiedliwości” oraz sieć sklepów Biedronka, która była odbiorcą 70 proc. wyrobów produkowanych przez firmę. Według przedsiębiorcy „celem tej zmowy jest zniszczenie jego samego i przejęcie zakładów za małą część ich wartości”.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także