13.09.2020/10:07

Holenderska sieć sklepów z kosmetykami kolejną ofiarą kryzysu Covid -19

W planach holenderskiej sieci Rituals było osiągnięcie w tym roku obrotów w wysokości miliarda euro, ale wskutek pandemii koronawirusa detalista ma nowy cel – uniknięcie spadku obrotów. Jednocześnie sieć nie rezygnuje z planów wejścia do Polski i Rosji. 

Sieć Rituals stała się kolejną ofiarą kryzysu Covid-19. Holenderska firma miała nadzieję zwiększyć swoje obroty z 865 mln euro w zeszłym roku do miliona euro obecnie, ale jej założyciel Raymond Cloosterman poskromił swoje ambicje. Uniknięcie dużego spadku obrotów to najlepsze, na co może liczyć sieć.

Cloosterman powiedział holenderskiemu portalowi RetailTrends, że istnieją już „oznaki ożywienia” – handel elektroniczny podwoił swój rozmiar od początku lockdowna (nawet czterokrotnie podczas samego lockdowna). 

W przyszłym roku sieć ma nadzieję urosnąć do 1040 sklepów, co pozostaje niezmienione pomimo kryzysu spowodowanego przez Covid-19. Głównym obszarem ekspansji są Chiny, ale

Rituals widzi również możliwości rozwoju na rynkach europejskich. Firma wciąż utrzymuje prognozy, że liczba sklepów we Francji i Niemczech może zostać podwojona.

Raymond Cloosterman chce również rozszerzyć swoją działalność na Włochy, Polskę i Rosję.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.