27.06.2019/12:17

Instytut Staszica chce „sprawiedliwej akcyzy” na napoje alkoholowe zamiast „żonglowania stawkami VAT”

Instytut Staszica, w kontekście zapowiadanego powrotu do procedowania matrycy VAT, z niepokojem przyjmuje doniesienia o planach szybkiego uchwalenia zmian w matrycy – politycy obozu rządzącego wskazywali w ostatnich dniach, że może to nastąpić jeszcze przed wakacjami. Instytut domaga się publicznej dyskusji nad procedowanymi przepisami i apeluje, aby zmiany w matrycy VAT porządkowały stawki, a nie wprowadzały kolejnych obciążeń. Postuluje też, by rząd szukał dodatkowych przychodów budżetowych, zrównując akcyzę na różne rodzaje alkoholi.

„O ile sama idea uporządkowania chaotycznego systemu stawek VAT jest ze wszech miar słuszna, to kontrowersje, które wzbudził pierwotny projekt nowelizacji ustawy, wymagają poważnej dyskusji społecznej. Plany szybkiego procedowania rzekomo zmienionego projektu – co ważne, na razie nie znamy szczegółów tych zmian – taką dyskusję uniemożliwią. Chęć szybkiego wprowadzenia – budzi niepokój.

Oficjalnym celem zmian w prawie jest uporządkowanie stawek VAT, ale ukrytym – zwiększenie przychodów budżetu państwa. Zamiast forsować kontrowersyjne zmiany, rząd powinien skupić się na obszarze, który również wymaga uporządkowania i który może dać budżetowi wielomiliardowe zyski. Chodzi mianowicie o akcyzę od napojów alkoholowych.” – czytamy w stanowisku Instytutu Staszica.

Na początku bieżącego roku IS ogłosił analizę dotyczącą wpływu planowanej ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług na sektor owocowo-warzywny. Wynikało z niej, że podniesienie stawki VAT na napoje z wysoką zawartością soku z 5 proc. do 23 proc. odbije się negatywnie na polskich sadownikach, polskich firmach i konsumentach. Taka podwyżka nie spełni jednego z celów ustawodawcy, jakim jest zwiększenie konsumpcji 100-procentowych soków. Ponadto może się okazać, że kilkusetmilionowe dodatkowe wpływy do budżetu pozostaną na papierze, a realne będzie tylko niemal półmiliardowe obciążenie dla konsumentów i polskich producentów.

„Decyzja o zaniechaniu prac parlamentarnych nad projektem, podjęta w marcu, została przyjęta z ulgą przez wiele środowisk, zwłaszcza rolników i sadowników. Niespodziewanie przedstawiciele rządu zadeklarowali powrót do prac nad projektem, zapewniając, że kontrowersyjne zapisy zostały zmienione.

Niestety, nie wiadomo, jakie to zmiany – po marcowym zawieszeniu prac nad nowelizacją przepisów o VAT nie prowadzono w tej sprawie rozmów z przedstawicielami branży i sadowników, nie mówiąc o szerszych konsultacjach. Uzasadniona jest obawa, że rząd będzie chciał w ekspresowym tempie przeforsować przepisy, które nadal będą dalekie od racjonalności i nie będą służyły polskim rolnikom, producentom i konsumentom.” – alarmują eksperci IS.

Instytut Staszica stoi na stanowisku, że tzw. matryca VAT powinna jedynie porządkować system stawek podatkowych, a nie wprowadzać kolejne obciążenia. Szczególnie, że podwyżki podatków dotyczą polskich producentów napojów i sadowników, a równocześnie nowa matryca VAT obniża stawkę do 5 proc. na chipsy i słone przekąski, wytwarzane w znaczącej części przez zagraniczne koncerny spożywcze. Zmniejszenie obciążeń dla tych podmiotów odbywa się więc kosztem krajowych przedsiębiorców.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.